Tag: koncepcja

Wolność procesu dialektycznego poznania a pluralizm poglądów

Filozofia opisała prawa dialektyki. Jednak:

Nie można być niewolnikami sformułowań, świadomie lub nieświadomie (automatycznie) dostosowując percepcję i uprzytamnianie konkretnych sytuacji do sformułowań tych lub innych „praw”.

Zademonstrujemy to na przykładzie sformułowań praw dialektyki w marksizmie.

Czytaj dalej „Wolność procesu dialektycznego poznania a pluralizm poglądów”

Opanowanie metody dialektycznego poznania a tandemowa zasada działalności

Z poprzednich artykułów wynika, że opisanie metody dialektycznego poznania to jedna rzecz, a druga to jej opanowanie, czyli wyrobienie w sobie osobistej kultury dialektycznego poznania. Dlatego powstaje kwestia sposobu przyswojenia sobie dialektycznej metody poznania.

Możliwości jej opanowania jest kilka:

  • PIERWSZA. Samodzielne wykrycie w swojej psychice tych komponentów i procesów, o których mowa w poprzednich artykułach, tym bardziej że dwupoziomowy model psychiki jest metrologicznie zgodny z zasadami pracy narządów zmysłów i działalności intelektualnej poziomu świadomości. Następnie w sposób rozmyślno-wolitywny reorganizowanie procesów obróbki informacji zgodnie z wcześniej opisanym.
  • DRUGA. Należy rozumieć, że prawie wszystkie teksty występujące w kulturze cywilizacji można podzielić na dwie kategorie:
    • w tekstach pierwszej kategorii autor opowiada o tym, co z większej części już zna i rozumie w chwili rozpoczęcia pisania tekstu;
    • w drugiej kategorii autor (lub autorzy) na samym początku pracy nad tekstem nie wie i nie rozumie tego, co będzie zawierał ostateczny tekst, jednak w procesie jego pisania autor (lub autorzy) rozmyśla, a sam tekst to mniej lub bardziej adekwatny zapis strumienia myśli, zawierającego w sobie zarówno twierdzenia poziomu świadomości, jak i przemilczenia – świadome i nieświadome.

Jeżeli autorzy tekstów należących do drugiej kategorii władają dialektyczną kulturą poznania i rzeczywiście zajmują się dążeniem do zrozumienia konkretnego problemu, to proces dialektycznego poznania zostaje utrwalony w tekście.

W związku z tym czytanie tego rodzaju tekstów może być ciekawe z dwóch powodów: po pierwsze dla zrozumienia wiedzy zawartej w tekście, po drugie dla wykrycia metody poznania wyrażonej w tekście.

Czytaj dalej „Opanowanie metody dialektycznego poznania a tandemowa zasada działalności”

„Według wiary waszej niech wam się stanie” czyli O najlepszym układzie uczuciowo-znaczeniowym

Na podstawie pojmowania świata odrzucającego intuicję jednostki i Boską Wszechmoc w charakterze zjawisk obiektywnych zasada „praktyka kryterium prawdy” działa tylko w trybie uzmysłowienia sobie już uzyskanych wyników.

W stosunku do teorii naukowych oznacza to, że jeśli teoria, na podstawie której modelujemy rozwój sytuacji, twierdzi, że w perspektywie mogą wystąpić kłopoty lub katastrofa, to w realnym życiu nie należy podejmować działań prowadzących do takich problemów i klęsk.

Jednak wszystkie teorie mają charakter wiedzy, której praktyczne zastosowanie jest ograniczone konkretnymi okolicznościami. Oznacza to, że w jednym zakresie parametrów teorie działają, a po opuszczeniu jego granic prowadzą do niepewnych wyników. Np. prawo Hooke’a, zgodnie z którym odkształcenie jest wprost proporcjonalne do wywołującej je siły, nie działa w przypadkach, w których po zaprzestaniu oddziaływania siły pojawia się pewne szczątkowe odkształcenie.

W wielu przypadkach teorie i modele biorące pod uwagę czynniki nieuwzględniane w innych teoriach i modelach, znoszą zakazy nakładane prostszymi teoriami i modelami. Niemniej wszystkie teorie są „przybliżone”, a rzeczywiste procesy w życiu nieco różnią się od ich opisów w teoriach i modelach, zbudowanych na ich podstawie. Dlatego niezgodność teorii a wyników eksperymentów, uzyskanych w operacjach na tych lub innych modelach, mogą prowadzić do katastrof lub innych kłopotów.

Czytaj dalej „„Według wiary waszej niech wam się stanie” czyli O najlepszym układzie uczuciowo-znaczeniowym”

Hipoteza o istnieniu Boga a praktyka życiowa

Do występowania ateizmu we współczesnej kulturze istnieją obiektywne[1] podstawy. Pod wpływem sporów międzywyznaniowych, nieporozumień religijnych oraz niezgodności na temat kwestii teologiczno-dogmatycznych i społecznych, mnóstwo ludzi, nie wdając się zbytnio w sedno różnic światopoglądowych, z góry odrzuca życiową spójność wiary i religii, tłumacząc ich występowanie w kulturze ludzkości ignorancją, subiektywnymi złudzeniami, słabością lub chwiejnością ludzkiej psychiki.

Motywacja odrzucania wiary i religii jest prosta i można ją wyrazić następującymi słowami: „Jeśli Najwyższy jest jeden i nie jest schizofrenikiem, intrygantem ani sadystą, to ów „pluralizm” wzajemnie wykluczających się poglądów konfesyjno-kanonicznych nie pochodzi od Boga. Gdyby Bóg naprawdę istniał, przerwałby On istnienie owego „pluralizmu” poglądów i położyłby kres nikczemnościom i przestępstwom wynikającym z owego „pluralizmu”, dokonującym się w Jego imieniu na przestrzeni całej znanej historii. A skoro tego wszystkiego nie powstrzymuje, wychodzi na to, że nie istnieje.”

W ten sposób przypisuje się Bogu misję bycia głównym policjantem i inkwizytorem. Jednak to przykład logiki bliskiej do „diabelskiej”, a nie dialektyczność poznania życia, ponieważ:

Tacy ateiści nawet nie rozważają możliwości, iż dany „pluralizm” poglądów na temat Boga i Jego relacji z ludźmi, który ludzie stworzyli sami, powinni też sami wykorzenić – za pomocą metod poznania Życia i przez oświecenie, a nie drogą samowolnego przypisywania Bogu – wbrew normom etyki – misji o charakterze policyjno-inkwizytorskim…

Czytaj dalej „Hipoteza o istnieniu Boga a praktyka życiowa”

Przejście od egocentryzmu do światopoglądu trójjedności materii-informacji-miary

lenin_materializm_i_empiriokriticizmAwizując kwestię z poprzedniej części, zwrócimy się do „Materializmu a empiriokrytycyzmuWłodzimierza Iljicza Lenina, żeby przytoczyć nie tylko leninowską definicję pojęcia „materia”, ale również sam tekst, w którym się znajduje:

„… absolutnie niedopuszczalne jest mylenie nauki o tej lub innej budowie materii z kategorią gnoseologiczną, jak czynią to machiści[1], mieszając kwestię nowych właściwości nowych rodzajów materii (na przykład elektronów) ze starym zagadnieniem teorii poznania, z kwestią źródeł naszej wiedzy, istnieniem obiektywnej prawdy itp. Mawiają, że Mach „odkrył elementy świata”: czerwone, zielone, twarde, miękkie, głośne, długie itp. Z kolei my pytamy: czy obiektywna rzeczywistość jest dostępna człowiekowi, gdy ten widzi czerwone, odczuwa twarde itp., czy może nie? Ta stara, prastara kwestia filozoficzna została przez Macha zagmatwana[2]. Jeżeli nie jest dostępna, nieuchronnie staczamy się razem z Machem w subiektywizm i agnostycyzm[3], w zasłużone objęcia immanentystów[4], tj. filozoficznych Mieńszykowów[5]. Jeśli jest dostępna, potrzebne jest pojęcie filozoficzne do określenia tej obiektywnej rzeczywistości, a pojęcie to dawno opracowano – dane pojęcie to właśnie materia. Materia to kategoria filozoficzna dla określenia obiektywnej rzeczywistości, która dostępna jest człowiekowi w jego doznaniach, którą można skopiować, sfotografować, odzwierciedlić w naszych doznaniach, gdyż istnieje niezależnie od nich. Dlatego mówienie o tym, iż takie pojęcie może „stać się przestarzałym”, jest dziecinnym bełkotem, bezsensownym powtórzeniem argumentów modnej filozofii reakcyjnej. Czyż po dwóch tysiącleciach mogła stać się przestarzałą walka idealizmu i materializmu? Filozoficzna walka tendencji lub linii Platona i Demokryta? Walka religii i nauki? Zaprzeczania i uznawania obiektywnej prawdy? Walka zwolenników wiedzy nadzmysłowej z jej przeciwnikami?

Czytaj dalej „Przejście od egocentryzmu do światopoglądu trójjedności materii-informacji-miary”

Postrzeganie świata trójjedności materii-informacji-miary

Teraz rozpatrzmy, co dzieje się, kiedy wprowadzimy w materię pewną miarowość albo mówiąc inaczej – w czym wyraża się wymiarowość materii.

1540029221Do stworzenia określoności liczbowej na podstawie cechy współmierności przestrzennej materii na poziomie makroświata potrzebny będzie punkt, trzy nieprzecinające się linie i wzorzec jednostki długości. W takim układzie współrzędnych trzy liczby zajmujące pierwsze, drugie i trzecie miejsce w pewnej określonej kolejności wraz z danym formatem wyznaczają przestrzeń i wektor – pozycję punktu we wskazanej przestrzeni względem początku współrzędnych. Jeśli we współmierności przestrzennej zaznaczono współrzędne wielu punktów, to określają one w przestrzeni obraz, niezależnie od tego, czy chodzi o zbiór rozproszonych punktów, powierzchnię czy objętość.

To forma przestrzenna wymiernie wyrażona w materii-przestrzeni, znajdującej się w jakimś stanie skupienia (a nie w próżnej przestrzeni-zbiorniku). Jeśli zadanie dodania określoności liczbowej zastosujemy w stosunku do stanu skupienia materii-przestrzeni, oznacza to, że koniecznie będziemy musieli nadać ilościowe i porządkowe charakterystyki kwantom materii (jej strukturalnym jednostkom), wskutek czego stan skupienia materii poza liczbowo określoną formą (matrycą) przestrzenną i wewnątrz niej może okazać się różny, gdyż potencjalny przedmiot przejawi się w materii-przestrzeni na podstawie odmienności stanów skupienia materii mieszczącej się wewnątrz wcześniej metrycznie wyznaczonej formy przestrzennej i poza nią.

Czytaj dalej „Postrzeganie świata trójjedności materii-informacji-miary”

Przykład ezoterycznej alternatywy egocentryzmu światopoglądowego

Tak się złożyło, że stojący w opozycji do egocentrycznego postrzegania i pojmowania świata, alternatywny światopogląd, którego mozaika rozwija się w kierunku „od ogółu do szczegółu”, wstaje w historii nie jako przypuszczenie samych ludzi, lecz jako zwiastowany ludziom w Objawieniu Bożym.

Jednak niełatwo uzyskać dostęp do alternatywy egocentryzmu, ponieważ, jak prawidłowo wskazał J. Gilbo „elicie” poradzieckiej Rosji, historycznie w kulturze tłumo-„elitarnych” społeczeństw ukształtowały się tradycje edukacji „dla wszystkich” oraz „dla wybranych”, których przeznaczeniem jest rządzenie „wszystkimi”. Te odmienne tradycje edukacyjne nazywane są terminami „egzoteryzm” i „ezoteryzm”.

Czytaj dalej „Przykład ezoterycznej alternatywy egocentryzmu światopoglądowego”