Generowanie psychiki zbiorowej oraz relacje jednostek z egregorami

Można domyślić się, że skoro psychika jednostki tworzy system informacyjno-algorytmiczny, to ludzie generują systemy informacyjno-algorytmiczne, których składnikami są osobiste psychiki każdego z nich, zwyczajnie w wyniku tego, że tworzą pewną zbiorowość, w ramach której zachodzą procesy wymiany energii, informacji, algorytmiki. Pytaniem pozostaje, na jakiej podstawie materialnej powstają systemy informacyjno-algorytmiczne poziomu ponadosobowego, generowane przez zbiór psychik osobistych[1].

imagesJednym z nośników psychiki zbiorowej ludzi są zabytki kultury. Pewnie zgodzicie się z tym, że jeśli czytamy jakiś tekst starożytny i w trakcie konstruowania własnego postrzegania i pojmowania świata oraz opracowania linii postępowania uwzględniamy wyrażone w nim poglądy, to należy przyznać, że starożytni wyraziciele danych opinii są częścią tej samej psychiki zbiorowej, w skład której wchodzimy i my. Z kolei kiedy sami pozostawiamy potomnym zabytki kultury własnej epoki, również niejako uczestniczymy w ich działalności psychicznej.

W ten sposób wychodzi na to, że ludzkość w określonym sensie jest jednością w łańcuchu przeszłych i przyszłych pokoleń.

Jednak na zabytkach kultury odpowiedź na pytanie o nośniki psychiki kolektywnej się nie kończy. Namacalne zabytki kultury przeszłości oraz teraźniejszości to tylko jeden z kanałów wymiany informacji i algorytmiki między ludźmi, dysponujący najniższą zdolnością przepustową i szybkością działania.

4Organizm człowieka składa się z ciała fizycznego i zasilanego przez niego biopola. Z tym że pod biopolem rozumiemy nie jakąś specjalną odmianę materii, specyficznie właściwą żywym organizmom, m. in. ludziom, a tę sumę pól naturalnych, której promieniowanie cechuje żywe organizmy, w tym także człowieka (organizmy każdego gatunku biologicznego mają własne biopole o specyficznych parametrach, a w ramach danej zbiorowości mają miejsce przejawy indywidualnej swoistości). Ostatecznie nieżywy trup różni się od żywego organizmu nie tylko przerwaniem fizjologii przemiany materii, ale także brakiem biopola (makrobiopola), typowego dla żywego organizmu – aury (mimo iż fizjologia poziomu komórkowego, w tym również biopolowa, może w niektórych tkankach funkcjonować jeszcze przez jakiś czas od nastąpienia faktycznego zgonu).

Mamy też podstawy przypuszczać, że pojemność informacyjna fizycznych struktur ludzkiego organizmu oraz ich realnie możliwe szybkości przejścia z jednego stanu do drugiego są niedostateczne do tego, żeby to właśnie one były bezpośrednimi nośnikami psychiki człowieka jako systemu informacyjno-algorytmicznego. Z kolei procesy polowe, towarzyszące fizjologii ciała fizycznego ludzkiego organizmu, posiadają dostateczną pojemność informacyjną oraz wysokie charakterystyki częstotliwościowe do tego, żeby być nośnikiem psychiki człowieka jako systemu informacyjno-algorytmicznego. Czyli bezpośrednim nośnikiem psychiki jednostki jako procesu jest jego biopole, a ciało fizyczne w układzie organizmu wypełnia dwie zasadnicze funkcje:

  • interakcję ze światem fizycznym;
  • energetyczne zasilanie biopola.

mr1gi0kds9kW skład biopola wchodzą różne specyficzne pola, różniące się wzajemnie zarówno charakterem swojego oddziaływania siłowego i nakładami energii na ich emitowanie, jak i szybkością rozchodzenia się w różnych środowiskach oraz charakterystykami spadku natężenia pola w zależności od odległości od źródła promieniowania. Niemniej wszystkie są w ten lub inny sposób zmodulowane informacją właściwą jednostce w systemach kodowania informacji, wspólnych dla gatunku biologicznego „homo sapiens”. Część z tych systemów kodowania posiada biologicznie determinowany charakter, a część charakter uwarunkowany kulturowo. Owe spektralne podobieństwo biopól wszystkich ludzi i pewna zbieżność ich biologicznie i kulturowo uwarunkowanych systemów kodowania informacji jest właśnie podstawą do generowania przez ludzi różnego rodzaju psychik zbiorowych.

Nie jest to żadne nowe odkrycie. Psychiki zbiorowe, tworzone przez różne grupy społeczne, w terminologii łacińskiej od dawna nazywano „egregorami”. W nazewnictwie łacińskim sformowała się para znaczeniowa: „indywiduum” (co oznacza „niepodzielny”) i „egregor” (słowa w tej postaci brakuje w słownikach opisowych z niejawnym nadrukiem „dla tłumu”, jednak można się domyślić, że ma wspólnego przodka ze słowem „agregat”, oznaczającym połączenie pewnego zbioru węzłów do jednego funkcjonalnie specyficznego urządzenia[2]).

061318_1035_4Psychika jednostki (indywiduum) poprzez jej podświadome poziomy (a w licznych przypadkach także na poziomie świadomości) zawsze jest związana z jakimiś egregorami. Oznacza to, że nie ma osobników, których psychika nie byłaby podłączona do algorytmiki któregoś z istniejących egregorów.

Egregor to przede wszystkim algorytmika, co zakłada obecność określonych celów, na które pracuje, oraz określonej treści – zaopatrzenia informacyjno-algorytmicznego, jak też pewnego zdefiniowanego zestawu „argumentów” – parametrów aktywizacji algorytmiki ogólnie bądź konkretnych pojedynczych algorytmów w kompleksie algorytmiki. Algorytmika ta może być rozmaitymi swoimi fragmentami rozprowadzona w psychikach indywidualnych wielu ludzi, a może też być w większym lub mniejszym stopniu zdublowana w tej formacji materialnej („subtelnomaterialnej”), którą można nazwać „ciałem polowym egregora” – strukturą polową, będącą w stanie istnieć przez pewien czas sama w sobie w przypadku zniknięcia wszystkich osobników, których psychika podłączona jest do danego egregora.

pobraneW przypadku, kiedy różne egregory nie są energetycznie niekompatybilne, mogą się wzajemnie przenikać, łącząc się na podstawie tożsamości celów lub innych fragmentów zaopatrzenia informacyjno-algorytmicznego, jedności parametrów energetyki, jak również zbieżności osób z kilkoma egregorami, które są swojego rodzaju „pomostami” między nimi lub „złączami”.

Do zamykania psychiki jednostki na określony egregor konieczna jest przede wszystkim energetyczna kompatybilność biopola osobnika i egregora, zarówno co do składu pól naturalnych, jak i według parametrów mocy oraz fazowo-częstotliwościowych charakterystyk.

Energetyczna kompatybilność jednostki i egregora może być zapewniona przynależnością do gatunku „homo sapiens” i jego populacji, a także oddziaływaniem szeregu substancji zmieniających fizjologię biopola. Ostatnie dotyczy egregorialnej zgodności pijaków, palaczy i innych narkomanów.

Oprócz tego w życiu ludzkości sformowały się kultury różnorodnego szamanizmu. Szamanizm polega na oddziaływaniu na szamana i jego „klientów” różnego rodzaju specyfików (eliksirów, mikstur itp.), z których niektóre przeznaczone są do zapewnienia energetycznej kompatybilności biopola człowieka z tymi lub innymi egregorami. Częściowo dotyczy to również oddziaływania na biopole indywiduum różnorakich sposobów odżywiania (diet).

Należy także wiedzieć, że różnego rodzaju praktyki psychofizjologiczne (np. joga w kulturze wedyjskiej) są w stanie zmieniać parametry biopola jednostki, wskutek czego do tych egregorów, do których potrafi wejść jogin, inni nie zdołają wejść w ogóle albo nie w takim stopniu jak wytrenowany jogin.

Bez zapewnienia kompatybilności energetycznej z egregorem połączenie z nim jest albo niemożliwe, albo niebezpieczne: na tejże zasadzie, jak powinna być zapewniona zgodność sprzętów elektrycznych (generatorów i odbiorców energii) z odpowiednią siecią zasilania elektrycznego; a wcześniej technicznych charakterystyk odbiorników telewizyjnych i radiowych z poziomem odpowiedniego sygnału w miejscu ich pracy.

Do zamykania psychiki jednostki na egregor przy zapewnionej biopolowej kompatybilności energetycznej z egregorem konieczne jest spełnienie przynajmniej jednego z następujących warunków:

  • czynne moralne standardy jednostki, faktycznie zarządzające przetwarzaniem informacji w psychice jednostki, powinny być identyczne ze standardami moralnymi właściwymi algorytmice egregora (im więcej takich identycznych standardów moralnych w parze „osobnik – egregor” i im wyższa ich priorytetowość[3], tym głębsze związki jednostki z egregorami);
  • jednostka jest nosicielem algorytmiki charakterystycznej dla egregora lub niektórych fragmentów jego pojedynczych algorytmów;
  • jednostka jest nosicielem informacji charakterystycznej dla egregora.

Do zamykania psychiki jednostki na egregor przy zapewnionej kompatybilności energetycznej z nim wystarczy spełnienie jednego z wyżej podanych czynników; obecność dwóch pozostałych warunków nie jest konieczna.

Zamykanie psychiki jednostki na egregor może przebiegać zarówno poprzez podświadome poziomy psychiki, jak i na obu poziomach: częściowo przez poziom świadomości, a częściowo przez podświadome poziomy psychiki. Jednocześnie standardy moralne jednostki określają charakter współdziałania osobnika z egregorem. W związku z tym niezbędne jest wyjaśnienie dwóch aspektów:

  • Zamykanie na egregor wyłącznie poprzez standardy moralne przy braku w psychice jednostki algorytmiki i informacji charakterystycznej dla egregora.

W tym przypadku tożsamość standardów moralnych odgrywa rolę swojego rodzaju „hasła”, za pośrednictwem którego można uzyskać dostęp do informacyjno-algorytmicznych (a być może również energetycznych) zasobów egregora. Jeśli „hasło” zostało przyjęte, to brakujące w psychice jednostki zasoby informacyjno-algorytmiczne zostaną do niej „wgrane” z egregora w ciągu jakiegoś czasu – w odpowiednich okolicznościach, być może stworzonych wokół osobnika samym egregorem.

  • W przypadku niezgodności standardów moralnych jednostki ze standardami charakterystycznymi dla egregora zamykanie psychiki osobnika na egregor możliwe jest tylko za pośrednictwem jednego z dwóch pozostałych czynników w sposób oddzielny bądź łączny – obecności w psychice informacji lub algorytmiki charakterystycnej dla egregora. Niemniej w takim przypadku jednostka, wchodząc w egregor, nie może wpisać się w jego algorytmikę.

Jednak standardy moralne charakterystyczne dla egregora w psychice jednostki mogą mimo wszystko być obecne, lecz nie w charakterze faktycznie czynnych standardów moralnych jednostki, tylko jako składniki jej zaopatrzenia informacyjnego – informacji do wiadomości (ponoć „występują albo zdarzają się podmioty z takimi standardami moralnymi, chociaż to nie mój przypadek“).

Sumę egregorów, z którymi jednostka może być związana na stałe lub tymczasowo, można podzielić na trzy grupy:

  • W skład pierwszej wchodzą egregory biosferowo-biocenozowe, z którymi jednostka związana jest informacyjno-algorytmicznie, jak i energetycznie – z uwagi na swoją przynależność do gatunku biologicznego „homo sapiens”. Odnośnie nich ciężko mówić o jakiejkolwiek specyficznej moralności, mimo iż pewne odchylenia od normy pod wpływem społecznie uwarunkowanych czynników mogą być takie, że egregory biosferowo-biocenozowe odrzucą podmiot jako „wyrodka”, w wyniku czego zostanie on ofiarą ich „układu odpornościowego”.

Z egregorami biosferowo-biocenozowymi jednostka związana jest na przestrzeni całego swojego życia, chociaż komponent biocenozowy może zmieniać się w trakcie jej życia zarówno wskutek zmian samych biocenoz, jak i wskutek przemieszczania się osobnika z jednej biocenozy do drugiej na czas, który umożliwia wejście do egregorów biocenoz w nowym miejscu przebywania. Oczywiście rdzennym egregorem danej grupy pozostaje biosferowo-biocenozowy egregor tak zwanej „małej ojczyzny” – miejsca urodzenia.

  • Częścią drugiej grupy są kulturowo uwarunkowane egregory, które można podzielić na dwie podgrupy:
  1. społeczno-statusowe, współdziałanie z którymi nosi charakter długotrwały w tym sensie, że przebiega na przestrzeni wielu dni, miesięcy, lat, dziesięcioleci (takimi są w szczególności egregory etniczne, egregory wyznań religijnych, a także egregory profesjonalno-korporacyjne oraz inne egregory subkulturowo specyficznych grup społecznych, łącznie z egregorami nosicieli określonych typów budowy psychiki wraz z ich swoistymi odmianami),
  2. bieżące zmienne, do których osobnik podłącza się w życiu rodzinnym i w pracy w miarę przejścia od jednego rodzaju działalności do drugiego (siada za kółkiem – podłącza się do egregora kierowcy; pozostawia samochód na parkingu, jadąc dalej komunikacją miejską – podłącza się do egregora funkcjonowania w transporcie publicznym itp.)
  • W skład trzeciej grupy wchodzą egregory rodowe, będące ogniwem łączącym egregory biosferowo-biocenozowe z kulturowo uwarunkowanymi egregorami.

Cechuje je to, że ich podstawy są biologiczne, ponieważ przynależność do rodu-plemienia programowana jest w trakcie poczęcia genetycznym mechanizmem gatunku biologicznego i zostaje zapisana w genomie jednostki do końca życia. Obok tego posiadają również pewną kulturowo uwarunkowaną część składową (standardy moralne, algorytmikę, informację), na podstawie oswojenia której do egregora rodowego mogą podłączać się biologicznie obce jednostki (przede wszystkim faktyczni małżonkowie – żony i mężowie, będący w przeważającej większości przypadków przedstawicielami innych egregorów rodowych, a także przybrane dzieci, bliscy przyjaciele itp., dlatego też potencjalnie wielkim niebezpieczeństwem jest posiadanie kochanek i kochanków w przypadku prowadzenia rozwiązłego trybu życia). Jednak możliwe są również skutki przeciwnego działania – kiedy egregor rodowy odrzuca biologicznie należących do niego ludzi w przypadku, gdy ci stają się nosicielami pewnych niedopuszczalnych dla egregora rodowego standardów moralnych, informacji lub algorytmiki.

pobrane (1)Jeżeli rodzice należą do skłóconych systemów egregorialnych, psychika ich wspólnego dziecka i ogólnie cały jego organizm może stać się „polem walki” dla danych układów, ponieważ dla egregorów rodowych każdego z rodziców takie dziecko jest nie tylko obce, ale wprost wrogie. W przypadku podobnego egregorialno-indywidualnego zbiegu okoliczności dziecko do pewnego wieku może być pod ochroną Boga, ale po jego przekroczeniu pozostają mu dwie możliwości przeżycia długiego życia: albo obranie jednej z dwóch stron w konflikcie egregorialnym, trzymając się w dalszym życiu swojego wyboru, albo osiągnięcie nieodwracalnie człowieczego typu budowy psychiki i wzniesienie się na jego podstawie ponad konflikt egregorialny z możliwością jego złagodzenia, modyfikując algorytmikę jednego lub obu egregorów. W przeciwnym razie zamiast biografii narastać będzie historia choroby, albo życie zostanie wprost tragicznie przerwane pod wpływem oddziaływania algorytmiki egregorialnej.

W każdym egregorze jednostka posiada określony „status egregorialny”, który może się zmieniać w przeciągu czasu, a status jednakowej osoby w różnych egregorach może być inny. Główne możliwe statusy jednostki w egregorach to:

  • „dojna krowa” – jednostka jedynie zasila egregor własną energetyką, co w zdecydowanej większości przypadków nie przynosi jej pożytku, albo jest dla egregora źródłem jakichś innych zasobów – informacji, algorytmiki, kanałów wymiany informacyjnej itp.;
  • „element wykonawczy” – jednostka wpisuje się w algorytmikę egregora, pełniąc w niej określone niekierownicze (względem egregora) funkcje (w większości przypadków dzieje się to nieświadomie);
  • „egregorialny lider”, „egregorialny menedżer” – jednostka jest w stanie zarządzać egregorem na postawie zaopatrzenia informacyjno-algorytmicznego egregora, jednak nie może go zmieniać (może odbywać się to świadomie, jak i nieświadomie);
  • „programista” – jest w stanie zmieniać zaopatrzenie informacyjno-algorytmiczne egregora (wymaga to pewnej świadomości).

pobrane (3)Trzy pierwsze statusy cechuje to, że jednostka jest swojego rodzaju jeńcem egregora (oczywiście o ile nie wchodzi ona jeszcze w jakiś inny, wyżej położony w stosunku do pierwszego egregor, posiadając w nim inny status); jej percepcja świata, rozumienie życia, wola są w ten lub inny sposób deformowane przez algorytmikę egregorialną: to właśnie wskutek zniekształcenia jej działalności psychicznej pod oddziaływaniem algorytmiki egregorialnej jednostka w mniejszym lub większym stopniu nie jest wolna w wyborze informacji, jej uzmysławianiu, opracowaniu linii postępowania i zastosowaniu jej w życiu.

Również „programista” może być jeńcem egregora, ale może też być niezależny od danego egregora, w którym dysponuje statusem „programisty”.

Jedna z podstaw tego zjawiska, które wcześniej nazwano „statusem egregorialnym”, polega na współzależności indywidualnej woli i algorytmiki egregorialnej. Istnieje kilka odmian podobnego rodzaju korelacji:

  • Wola jednostki jest albo niedorozwinięta, albo w procesie współdziałania z konkretnym egregorem w wyniku pewnych przyczyn została stłumiona lub nie bierze udziału w procesie współdziałania z danym egregorem. W takim przypadku osobnik pozostaje zombie-przekaźnikiem algorytmiki egregorialnej, gdyż brak granicy informacyjno-algorytmicznej między jednostką a egregorem: „osobnik” jest tylko jedną z postaci (obliczem) egregora.
  • Wola jednostki jest przedłużeniem algorytmiki, dostosowującej ją do konkretów sytuacji. W tym przypadku osobnik „jedzie” na algorytmice egregorialnej, a informacyjno-algorytmiczne rozgraniczenie jednostki i egregora jest funkcjonalnie analogiczne granicom administracyjnym w ramach jednego państwa, przy czym łatwo przesuwanym w zależności od potrzeb bieżącego zarządzania.
  • Wola jednostki przebywa w konflikcie z algorytmiką egregorialną, jednak jednostka nie jest w stanie z niej wyjść. To jeden z tych przypadków, kiedy określamy sytuację wyrażeniem „nie powodzi się”, gdyż egregor „nie wiezie” osobnika. Informacyjno-algorytmiczne rozgraniczenie jednostki a egregora w danym wariancie nosi nieokreślony charakter i podobne jest do walki dwóch państw o przesunięcie linii granicznej pod różnymi postaciami, zaczynając od wkopywania swoich graniczników na „terenach spornych”, a otwartą wojną kończąc.
  • Egregorialna algorytmika jest przedłużeniem woli jednostki, tj. egregor jest instrumentem urzeczywistnienia jego woli. Możliwe jest to przy statusie „egregorialnego lidera”, jak też przy statusie „programisty”, chociaż jak wspomniano wcześniej, każdy status posiada własną specyfikę. Przy statusie „egregorialnego lidera” rozgraniczenie informacyjno-algorytmiczne jednostki a egregora jest nieokreślone, tj. nie ma go, lecz brak też konfliktu granicznego; przy statusie „programisty” informacyjno-algorytmiczne rozgraniczenie jednostki a egregora może być zarówno określone, jak i nieokreślone, podobnie jak może mieć miejsce konflikt algorytmiczny z powodu wytyczania granic i innych powodów.
  • Wolność woli można osiągnąć jedynie przy człowieczym typie budowy psychiki w Miłości, we wszystkich pozostałych przypadkach nie ma wolnej woli, aczkolwiek istnieje wolność wyboru i pewne okoliczności, których pokonanie zgodnie z dokonanym wyborem wymaga siły woli. Ale temat Miłości i pseudomiłości jest osobnym zagadnieniem, które zostanie rozpatrzone w innej serii artykułów niniejszej kategorii.

Jeśli chodzi o wymianę energetyczną jednostki a egregora, to różni się ona jakościowo od procesów podłączania urządzeń elektrycznych do źródła stałego lub zmiennego prądu tym, że strumienie energii w wymianie energetycznej jednostki a egregora są zmodulowane[4] informacją i algorytmiką, zapewniającymi współdziałanie jednostki z egregorem. Innymi słowy strumienie wymiany energetycznej między jednostką a egregorem znacznie różnią się od standardów korzystania ze stałego lub zmiennego prądu w technice, od energetycznego „białego szumu”, ponieważ są „sformatowane” systemami kodowania informacji oraz algorytmiką jej przesyłania i przetwarzania, charakterystyczną dla jednostki i egregora.

uaWskutek „formatowania” strumieni energetycznych w wymianie energetycznej jednostki a egregorów:

  • energia pobierana przez jednostkę z obcego dla jej osobowości egregora to swojego rodzaju „bateryjka niewłaściwego systemu”;
  • to samo dotyczy także ładowania egregora energią któregoś z obcych mu osobników.

Automatyczne i samowolne dokonywanie jednego i drugiego w życiu jest mało prawdopodobne, właśnie wskutek „formatowania” strumieni energetycznych, które powoduje wzajemne odosobnienie odmiennie „sformatowanych” strumieni energii.

Jednak jednego i drugiego można dokonać celowo, jeśli uda się pokonać wyjściową wzajemną niekompatybilność „formatów” wymiany energetycznej. W przypadku celowego pokonania wyjściowej niekompatybilności „formatów” wymiany energetycznej takie załadowanie obcej, inaczej sformatowanej energii jest w stanie doprowadzić do pewnych zniszczeń w odbiorniku lub spowodować jego przestrojenie: dotyczy to dowolnego odbiornika, zarówno egregora, jak i jednostki.

1 (477)Uświadomienie sobie powiązań z tym lub innym określonym egregorem jest przede wszystkim zdaniem sobie sprawy z osobliwości informacyjnego i algorytmicznego wyposażenia danego egregora, jak też charakterystycznych dla egregora standardów moralnych.

W danym przypadku w życiu obowiązuje odwrotna kolejność w porównaniu z wcześniej wspomnianą (od moralności do informacji), ponieważ w realiach życiowych dzięki uprzytomnieniu sobie informacji i algorytmiki w ich przejawach można ujawnić standardy moralne, będące wymogami technicznymi zapewnienia przynależności do egregora. Bezpośrednie wykrycie standardów moralnych, zapewniających przynależność do egregora, tym bardziej w sytuacjach, w których standardy moralne nie przejawiają się w czynnej algorytmice[5], – wymaga na ogół nastroju, znacząco różniącego się od powszedniego.

radioOprócz tego należy rozumieć, że aczkolwiek egregory mogą istnieć w następstwie wielu ludzkich pokoleń[6], mogąc swoimi zasobami informacyjno-algorytmicznymi i energetycznymi wielokrotnie przewyższać każdą jednostkę, niemniej egregory (mowa tu o kulturowo uwarunkowanych egregorach) są wytworem ludzi: egregory – niezależnie od charakteru ich kształtowania – nie posiadają własnej woli, w wyniku czego próby obcowania z „sumarycznym” egregorem jako z pewną superpostacią, posiadającą własną moralność, etykę, świadomość, wolę, tyle że nieucieleśnioną w konkretnym ciele fizycznym, są analogiczne próbom obcowania z odtwarzaczem muzyki na zasadzie komunikacji interpersonalnej.

Jak powiedziano wcześniej, nosiciele każdego typu budowy psychiki tworzą własne egregory. W naszym języku egregor nosicieli człowieczego typu budowy psychiki z dawna nazywano „soborowością”.

leroy
Le Roy

Suma egregorów ludzkości tworzy ludzki segment „noosfery” – sfery umysłu planety. Idea noosfery – „sfery umysłu” planety Ziemia, regulującej wszystko, co dzieje się na planecie, w granicach wszechobejmujących życie planety procesów i praw ogólnokosmicznych, została wypowiedziana w latach 20. i 30. XX wieku przez Édouarda Le Roy, Włodzimierza Iwanowicza Wiernadskiego, Pierre’a Teilharda de Chardine i in. Faktycznie ich ustami ateistyczna i amoralna[7] nauka przyznała fakt, znany tzw. pogaństwu już w dawnej przeszłości: Z Naturą można prowadzić rzeczowy dialog i świadomie budować z nią etykę wzajemnych relacji.

Dla pierwszej połowy XX wieku idea noosfery została naukowym osiągnięciem, oddzielającym epoki historyczne, tworzącym przesłanki do przezwyciężenia w kulturze cywilizacji globalnej konfliktu dwóch ateizmów – materialistycznego ateizmu amoralnej nauki a idealistycznego ateizmu tradycyjnych wyznań religijnych.

teilhard_de_chardin5b15d
de Chardine

Na chwilę obecną ukształtowało się kilka wariantów wyobrażeń na temat noosfery jako o fenomenie przyrodniczym, różniących się według przedstawień zwolenników każdego z nich co do lokalizacji umysłu. W jednych wersjach noosfera wyłania się jako rezultat rozwoju rozumnej ludzkości, w innych biosfera Ziemi była od początku rozumną, będąc częścią składową rozumnego Wszechświata. Z ostatnim twierdzeniem łączy się powszechnie znane powiedzenie Alberta Einsteina „Bóg nie gra w kości”.

171279048
Wiernadski

Mówiąc o rozwoju idei noosferyzmu w naszych czasach, należy rozumieć, że zarówno Wiernadski, jak i reszta twórców ideologii noosferyzmu w jej różnorakich wersjach w swoim dziedzictwie naukowym wyrażali ten poziom rozumienia fenomenu noosfery, jaki był możliwy w ich epoce i w ich społeczeństwach. Mówiąc inaczej, w pierwszej połowie XX wieku nauka nie wiedziała tego, co wie w naszych czasach, co było historycznie obiektywnym determinującym ograniczeniem możliwości wyrażenia (ze stosownym uzasadnieniem naukowym) idei noosferyzmu w tamtych latach. Drugie ograniczenie związane było z osobowościami samych twórców doktryny o noosferze. Wiernadski żył w ZSSR w trudnych czasach (w aspekcie walki ideowo-politycznej), wobec czego nie mógł w otwartej formie prezentować noosfery jako zjawiska obiektywnego w sposób przeczący dogmatom kanonicznej dla ZSSR wersji marksizmo-leninizmu. Być może z tego powodu jedno z jego dzieł, najbardziej przybliżające problematykę noosfery – „Myśl naukowa jako zjawisko planetarne”, – zostało przygotowane do druku i wydane dopiero prawie pół wieku po jego śmierci. P. T. de Chardine także nie był swobodny w aspekcie działalności myślicielskiej, ponieważ był członkiem zakonu jezuitów kościoła rzymskokatolickiego, w wyniku czego dogmaty katolicyzmu i dyscyplina zakonu ograniczały zarówno jego percepcję świata, jak też działalność intelektualną.

nikolay-amosov-oldness-evercoming-1
Amosow

Zgodnie z danymi okolicznościami próby oparcia się przy rozwiązywaniu problemów życiowych ludzkości i państw na spuściźnie naukowej Wiernadskiego i de Chardine‘a w pierwotnym, oryginalnym ujęciu – bez uprzedniej weryfikacji, rewizji i rozwinięcia idei noosferyzmu na podstawie osiągnięć naukowych naszych czasów oraz opanowania nowych możliwości – skazane są na niepowodzenie. Przede wszystkim w ich czasach w nauce nie rozwinięto dostatecznie teorii informacji i teorii algorytmów, nie istniały żadne naukowo uzasadnione wyobrażenia o tym, że intelekt (rozum) może być zjawiskiem ogólnie naturalnym, podporządkowanym określonym prawom. Ostatnie znalazło swoje odbicie w twórczości akademika Akademii Nauk ZSRR Mikołaja Michajłowicza Amosowa (1913-2002), który pisał:

„Intelekt określa się jako sumę środków i sposobów zarządzania złożonymi systemami za pomocą operowania z ich modelami, kierowanym kryteriami optymalności zarządzania. Współczesna nauka i technika dają możliwość odtwarzania modeli i działań na nich za pomocą środków technicznych, oddzielając w taki sposób rozum od mózgu, z którym zwykle go łączono. Różnica podanej definicji od wielu innych polega na tym, że podkreśla ona ostatnią okoliczność.

W ten sposób mówiąc o intelekcie, będziemy mieć na myśli daną sumę środków i sposobów zarządzania, niezależnie od tego, czy realizuje się ona w systemach biologicznych, albo za pomocą sztucznie stworzonych środków technicznych. Takie użycie określenia „intelekt” nie jest powszechnie uznane.[8]

Jednocześnie Amosow, jak również kilku innych badaczy, był przekonany o tym, że ludzki intelekt nie jest unikalny, bowiem w Naturze istnieją ogólne mechanizmy lub algorytmy intelektu, „którym w równym stopniu podlega umysł zwierząt, człowieka, umysł zbiorowy społeczeństwa i które … obowiązują jego dowolny model”[9].

„Intelekt to aparat zarządzania złożonymi systemami poprzez działania na ich modelach w celu osiągnięcia maksymalnej ilości kryteriów optymalności. (…) Intelekt może być ucieleśniony różnorodnymi środkami materialnymi, od biologicznych do technicznych”[10].

Taką definicję intelektu jako fenomenu można poszerzyć, zakładając, że intelekt może być właściwy również dla naturalnych systemów przyrodniczych, lecz nie w ich ogólnie przyjętym rozumieniu[11]. W takim przypadku intelekty będą różniły się wzajemnie ich nośnikami materialnymi, zakresem częstotliwości, w którym przebiegają procesy przetwarzania informacji, systemami kodowania informacji… Oznacza to, że wzajemne rozumienie intelektów możliwe jest w przypadku obecności materialnych nośników kanałów wymiany informacyjnej między nimi, pod warunkiem zgodności zakresów częstotliwości ich pracy oraz spójnego systemu kodowania informacji. W określonych warunkach, w wyniku wzajemnego oddziaływania różnych intelektów, może powstawać intelekt zbiorowy jako jeden ze składników psychiki zbiorowej (egregorów), którego możliwości mogą wielokrotnie przewyższać możliwości intelektów-uczestników, co może znajdywać specyficzne wyrażenie w noosferycznych zjawiskach w życiu Natury i ludzkich społeczeństw.

Takie poszerzenie rozumienia intelektu w stosunku do definicji określonej przez akademika Amosowa daje największe wyobrażenie o noosferze Ziemi, która współdziała z nie mniej rozumnym Kosmosem, a ich częścią jest każdy człowiek i ludzkość w sumie, zajmując własny specyficzny segment noosfery Ziemi.

noospherePrzy takim spojrzeniu noosfera Ziemi (biosfera w stadium noosfery) wyłania się jako system informacyjno-algorytmiczny, którego częścią jest ludzkość w całości i każda jednostka z osobna. To właśnie o tym pisał Wiernadski, mimo iż aparat pojęciowy nauki jego czasów, nie znający teorii informacji, informacyjno-algorytmicznych modeli intelektu oraz obiektywnych praw zarządzania w naturze, społeczeństwie i technice (rozpatrzymy później), nie umożliwiał opisania wielu zjawisk z życia noosfery bez sprowokowania zarzutów o zastępowanie nauki jakimś „mistycyzmem” ze strony ludzi o skrajnie wąskim widnokręgu.

b2ap3_thumbnail_1oJednak uznanie za adekwatną doktryny o noosferze jako o systemie informacyjno-algorytmicznym oraz układzie zarządzającym biegiem wielu procesów w życiu Natury i społeczeństwa, zobowiązuje do przewartościowania treści nauk społecznych i ekonomicznych, na podstawie których kształtuje się wszelkie nauczanie w sferze zarządzania administracyjnego, gospodarką narodową itp.

 

 

Odnośniki:

[1] Dawniej używano określeń „psychika jednostkowa” i „psychika gromadzka”. Obecnie posłużymy się przystawkami „indywidualna” i „zbiorowa”.

[2] W fizyce i chemii to po prostu skupienie cząsteczek. Z kolei termin „agregacja” w ogóle oznacza „proces łączenia części w większą całość” (Wikipedia).

[3] Standardy moralne nie są równoznaczne, tylko uporządkowane hierarchicznie według wartości znaczeniowych.

pobrane[4] W danym przypadku pod modulacją należy rozumieć uwarunkowanie parametrów wysokoczęstotliwościowego procesu oscylacyjnego (amplitudy, częstotliwości itp.) amplitudowo-częstotliwościowymi charakterystykami niskoczęstotliwościowego procesu oscylacyjnego. Przykładem modulacji amplitudowej jest transmisja radiowa (łączność AM), polegająca na tym, że zmiana amplitudy sygnału radiowego na nośnej częstotliwości (częstotliwości nadawania) powtarza zmiany częstotliwości i mocy emitowanego dźwięku. W dawnych czasach realizację danej zasady w technice radiowej demonstrowano na lekcjach fizyki w 6. klasie szkoły podstawowej.

[5] Jeśli tego rodzaju „śpiące” standardy moralne zaczynają przejawiać się w aktywnej algorytmice (czyli wyrażać się w zachowaniu), to sytuację można opisać powiedzeniem „to jakby inny człowiek”.

[6] W tym przypadku jednostki są co do swojej pozycji w egregorze analogiczne komórkom organizmu: organizm istnieje, a jego komórki odnawiają się, zmieniając jedna drugą.

XIR155955
Comte

[7] Jedną z zasad działalności historycznie ukształtowanej nauki, która znalazła swoje wyrażenie w filozofii pozytywizmu, jest wiedza naukowa poza moralnością. Zasada ta ukształtowała się w regionalnej cywilizacji Zachodu wskutek wyodrębnienia nauki z historycznie sformowanego chrześcijaństwa długo przed tym, zanim Auguste Comte wprowadził termin „pozytywizm”. Comte nie zapoczątkował nowego etapu w rozwoju nauki, tylko związał z danym słowem pod wieloma względami bezpodstawne poglądy na działalność naukowo-badawczą oraz sferę kompetencji nauki, które natenczas zdążyły w niej wziąć górę.

Wadą pozytywizmu we wszystkich jego modyfikacjach (do których należy zaliczyć również marksizm) jest pozaetyczność: wiedza naukowa rzekomo stoi poza moralnością. Zadaniem nauki jest zbieranie i systematyzowanie faktów, a nie tłumaczenie związków przyczynowo-skutkowych w ich mnogości: to działka religii, która jest w stanie cokolwiek „wyjaśnić” słowami „we wszystkim spełnia się wola Boża”; oraz filozofii, która poszukuje przyczyn obiektywnie dostrzeganych przez naukę zjawisk w świecie istot rzeczy, obiektywnie niedostrzegalnych narządami zmysłów, jak też za pośrednictwem bazy sprzętowej nauki. Nauka pozostaje amoralna, a wszelkie oceny moralno-etyczne leżą poza nauką.

Mogłoby się wydawać, że w sumie można zgodzić się z poglądami pozytywistycznymi, ponieważ kryterium prawdziwości nie opiera się w nich na ślepej i bezmyślnej wierze, tylko w pewnym stopniu związane jest z faktami, które można obserwować w obiektywnej rzeczywistości. Jednak istnieje jedno przemilczenie: poglądy pozytywistyczne zakładają dostępność jednakowych faktów do obserwacji przez różnych badaczy w różnym czasie lub eksperymentalną odtwarzalność analogicznych faktów przez różnych badaczy w analogicznych warunkach środowiskowych o różnym czasie. Wskutek tego przemilczenia z kompetencji nauki, zniewolonej dogmatami pozytywizmu, wykluczane są unikatowe fakty (zasadniczo powtórnie niepowtarzalne), jak też fakty, których odtworzenie uwarunkowane jest subiektywizmem tych bądź innych ludzi (w wyniku czego w przeważającej większości przypadków pozostają nieodtwarzalne przez „niezależnych badaczy”, będących nosicielami jakościowo innego subiektywizmu). Etyka ogranicza się w granicach społeczeństwa, pozostając subiektywnie wariantywną. Poza tym nie wszystkie zadania identyfikacji przyczyn na podstawie następstw (wersje zadań o „czarnej skrzynce”) zostają rozstrzygnięte.

Zgodnie z tym z percepcji i kompetencji pozytywistycznej nauki wykluczona jest pewna część obiektywnej rzeczywistości, która jednak z tego powodu nie przestaje oddziaływać na daną część obiektywnej rzeczywistości, pozostającą w polu widzenia pozytywistycznej nauki. A oddziaływanie to w szeregu przypadków sprawia, że stosowane poglądy pozytywistyczne stają się niezauważalnie (dla zwolenników pozytywizmu) niedorzeczne. Jak dana wada istotnie pozytywistycznego „mainstreamu” nauki przejawia się w nieadekwatności teorii stosowanych oraz ich nieudolności, – to już kwestia jej wieloszczegółowej realizacji występującej w konkretnych dziedzinach przedmiotowych każdej specjalistycznej dyscypliny naukowej.

[8] Amosow N. M., Algorytmy rozumu (1979).

[9] Tamże.

[10] Tamże.

[11] Model intelektu na podstawie koncepcji trójjedności materii-informacji-miary zostanie przedstawiony w „Dostatecznie Ogólnej Teorii Zarządzania”, zwłaszcza przy opisaniu „pełnej funkcji zarządzania”.

2 myśli w temacie “Generowanie psychiki zbiorowej oraz relacje jednostek z egregorami”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s