Typy budowy psychiki

Człowiek różni się od wszystkich pozostałych gatunków biosfery Ziemi tym, że informacyjno-algorytmiczna struktura jego psychiki nie jest jednoznacznie zaprogramowana genetycznie, tylko bywa wynikiem rozwoju osobistego, przebiegającego zarówno pod wpływem zewnętrznych okoliczności, jak i na podstawie jego własnego świadomego rozumienia oraz nieświadomej wewnętrznej dążności.

Jeśli sobie przypomnimy przedmiot z lat nauki szkolnej o nazwie biologia i zajrzymy w głąb własnej psychiki, to możemy stwierdzić, że informacyjno-algorytmiczne zaopatrzenie postępowania gatunku biologicznego „homo sapiens” zawiera:

  • wrodzony składnik w postaci instynktów i odruchów bezwarunkowych (na poziomie wewnątrzkomórkowym, komórkowym a także poziomu tkanek, narządów, układów oraz całego organizmu), jak również ich otoczki rozwinięte w kulturze;
  • tradycje kulturowe, stojące ponad instynktami;
  • własne pojmowanie, ograniczone zmysłami i pamięcią;
  • „ogólną intuicję”, czyli wszystko to, co mimowolnie przenika do świadomości z podświadomych poziomów psychiki jednostki, dociera do niej z psychiki zbiorowej (o niej będzie mowa w kolejnych artykułach), jest wynikiem nawiedzeń z zewnątrz i opętania w inkwizytorskim znaczeniu słowa, które jednostka w chwili ich pojawienia nie może wytłumaczyć na podstawie dostrzegalnych związków przyczynowo-skutkowych;
  • Boskie przewodnictwo zgodnie z Opatrznością, urzeczywistniane na podstawie wszystkiego z poprzedniego punktu za wyjątkiem nawiedzeń i opętania jako bezpośrednich zewnętrznych inwazji w obcą psychikę wbrew życzeniu i świadomej woli jej posiadacza.

W psychice każdej osoby występują lub mogą wystąpić wszystkie wyżej wymienione zjawiska. Na razie jednak wszystko, co dotyczy zewnętrznych nawiedzeń oraz kwestii istnienia Boga, pozostawimy w randze hipotezy, czyli założenia wymagającego dalszego potwierdzenia w praktyce. Ale ponieważ dana tematyka występuje we wszystkich kulturach na przestrzeni kilku tysiącleci ich historii, to ich ignorowanie podczas rozpatrywania problematyki organizacji psychiki osobistej byłoby niesłuszne.

Komponenty_psihiki-1024x576Obiektywnie w życiu istnieje coś, co wyróżnia ludzkość w biosferze planety, jednak obecnie panujące nauki, jak biologia, psychologia i socjologia, nie zwracają na to uwagi i dlatego nie ma o tym wzmianki w podręcznikach szkolnych ani uniwersyteckich. Istota tego przemilczenia polega na tym, że wyżej wymienione składniki mogą być niejednakowo hierarchicznie uporządkowane, tworząc różnorodne typy struktury psychiki osobistej, wskutek czego każdy dorosły osobnik gatunku biologicznego „homo sapiens” może być nosicielem jednego z czterech typów budowy psychiki, mniej lub więcej stałych na przestrzeni jego życia:

  • Zwierzęcy typ budowy psychiki – kiedy wszelkie zachowanie osobnika podporządkowane jest instynktom i zaspokojeniu potrzeb instynktownych, nie bacząc na okoliczności.

W zwierzęcym typie budowy psychiki można wydzielić jedną społecznie znaczącą modyfikację: bydlęcy typ budowy psychiki. Jego osobliwość można wywnioskować z powiedzenia „wilka nogi karmią” oraz z obserwacji życiowych – „a bydło gospodarz”.

-AOL7rVCXekBez gospodarza, który zapewnia mu opiekę, bydło, będąc pozostawione samemu sobie i losowi, w większości przypadków ginie; a w pozostałych przypadkach dziczeje i powraca do organizacji psychiki adekwatnej do samodzielnego funkcjonowania w biocenozie, po czym i jego zaczynają „karmić nogi”. Lecz i przy gospodarzu, z racji tego, iż w bydlęcym typie wszystko podporządkowane jest instynktom, jednostka z bydlęcym typem budowy psychiki nakierowana jest na uzyskanie maksymalnego stopnia przyjemności fizjologicznych i psychoemocjonalnych przy minimalnym stopniu własnych starań.

Dlatego kiedy bydlęcy typ budowy psychiki domaga się względem siebie obowiązywania praw człowieka, to powstaje bardzo agresywny pasożytniczy typ aspołeczny, któremu wszyscy są wszystko winni, podczas gdy jego samego w stosunku do innych nic nie obowiązuje. Wskutek tego pozostaje po nim pas zniszczeń, przy czym jedną z jego przyjemności jest dogryzienie okolicznym osobom, które jego zdaniem nie okazują mu należytego szacunku, nie doceniając jego „osobowości”. Jednak kiedy pozostawimy go na dłuższy czas samemu sobie i okolicznościom, demonstruje całkowitą nieudolność, w wyniku czego albo zginie, albo (przynajmniej na jakiś czas – do kolejnej zmiany okoliczności) przestanie być bydłem.

  • comment_wlessch9lqsh76nhoaljkgms8lwhktlqBudowa psychiki biorobota, „zombie” – kiedy u podstaw zachowań leżą kulturowo uwarunkowane automatyzmy, a wewnętrzny konflikt psychologiczny między instynktami a kulturowo uwarunkowanymi automatyzmami w większości przypadków kończy się zwycięstwem kulturowo uwarunkowanych automatyzmów. Jednak kiedy zmieniające się warunki społeczno-historyczne wymagają porzucenia tradycyjnych (w konkretnej kulturze) norm postępowania z koniecznością wypracowania nowych, to „zombie” daje pierwszeństwo ukształtowanej tradycji, rezygnując z możliwości twórczych; zaś kiedy powstaje sytuacja, w której przepisy na rozwiązywanie problemów, występujące w tradycyjnej kulturze, przestają działać, to „zombie”, rezygnując z twórczości lub nie wyrobiwszy sobie wcześniej nawyków twórczych, jest w danej sytuacji skazany na straty – aż do własnego zgonu, łącznie z tymi, którzy pozostali w zależności od jego czynności lub braku działań.

 

  • maxresdefaultDemoniczną budowę psychiki cechuje to, że jej nosiciele są zdolni na podstawie własnej woli (wolitywnie) przekroczyć przez dyktat instynktów, jak również przez historycznie ukształtowane normy kultury, opracowując nowe sposoby postępowania i rozwiązywania problemów, powstających w ich życiu osobistym oraz w życiu społeczeństwa. Czy takie postępowania zostaną przez okolicznych ocenione w ich pojmowaniu danych zjawisk jako dobro lub zło, zależy od ich rzeczywistej moralności. Uzyskując tę lub inną władzę w społeczeństwie, demonizm żąda bezwarunkowego służenia sobie, tworząc najbardziej okrutne i wyrafinowane sposoby podporządkowania sobie otoczenia. Jednocześnie demonizm może być zwolennikiem cnoty i prawości, jednak jego „cnotliwość” posiada charakter deklaratywno-pokazowy, albo maskuje jakieś ukryte zło, którego sam demon może być nieświadomy.[1]

Demoniczny typ budowy psychiki składa się z dwóch podtypów:

  • demonów-indywidualistów, preferujących odosobnienie i indywidualne działania,
  • demonów-drużynowców, preferujących współudział w działalności konkretnej korporacji na podstawie tej lub innej hierarchicznie organizowanej korporacyjnej etyki.

 

  • molitva-dlya-vossoedineniya-s-lyubimymCzłowieczy typ psychiki cechuje to, że każdy jego nosiciel jest świadomy misji człowieka, polegającej na wykonywaniu roli namiestnika Boga na Ziemi. Zgodnie z tą okolicznością świadomie kształtuje w swoim życiu osobiste relacje z Bogiem, pomagając w sposób rozmyślny, wolitywny i szczery w urzeczywistnieniu Boskiego planu tak, jak go odczuwa i rozumie. Sprzężenie zwrotne (w znaczeniu wzajemnej więzi, korelacji) zamyka się z Góry tak, że człowiek znajduje się w tych lub innych okolicznościach, odpowiadających znaczeniu jego modlitw i zamiarów, potwierdzając ich słuszność lub pokazując mu ich błędność. Innymi słowy Bóg rozmawia z ludźmi językiem okoliczności życiowych: z każdym z osobna, osobno z grupami społecznymi, narodami i diasporami, jak i z całą ludzkością w sumie.

Owa różnica struktur psychiki była przez ludzi odczuwana od dawien dawna. W naszej kulturze przejawiło się to w powiedzeniu „wszyscy jesteśmy ludźmi, ale nie każdy jest człowiekiem” lub „są ludzie a ludziska” itp.[2] Oprócz tego, dzięki podobnemu wyczuwaniu poszczególnych odmian struktur psychiki osobistej, pojawiały się sentencje typu „nic ludzkiego nie jest mi obce”, „w każdym z nas jest coś ludzkiego”, które wskazują na możliwość przejścia każdego z nas ze stanu „ludziska” do stanu człowieka – nosiciela człowieczego typu budowy psychiki.

Dla człowieczego typu budowy psychiki jest normalne, że w hierarchii algorytmiki psychiki intuicja podporządkowana jest sumieniu, stojąc nad umysłem, umysł nad instynktami, zaś wszystko razem zapewnia przebywanie człowieka w harmonii z biosferą Ziemi, Kosmosem oraz Bogiem. Dla człowieczej budowy psychiki jest normalna nieformalna, niedogmatyczna i nierytualna wiara Bogu w życiu oraz działanie zgodnie z Opatrznością Bożą na podstawie własnej dobrej woli. Dowody swego istnienia Bóg daje osobiście wszystkim i każdemu z osobna w dialogu z Nim tym, że odpowiada na modlitwę zmianą okoliczności życiowych zgodnie z jej sensem; albo w ten lub inny sposób daje do zrozumienia, dlaczego nie można spełnić tego, o co prosimy. Czyli dla człowieka jest normalne języcznictwo w jedynobóstwie[3].

11-tsp-1024x720Jak już powiedziano:

Istnienie Boga nie jest kwestią wiary w to, że Bóg jest, albo w to, że Boga nie ma: to kwestia moralnie uwarunkowanych rozmyślań na podstawie własnej osobistej praktyki religijnej oraz wiedzy, praktycznie potwierdzanej w powszednim życiu w dialogu z Bogiem[4].

Zgodnie z tym ludzkość może wyznawać tylko jedną jedyną prawdziwą religię: żywą dyktaturę sumienia każdego człowieka, która nie może zostać formalnie sprowadzona do jakichkolwiek dogmatów i rytuałów. Kiedy tylko dochodzi do zastępowania dyktatury sumienia w życiowych konkretach dyktaturą dogmatów i rytuałów, to nawet Prawda, stając się bezmyślną wiarą, prowadzi ludzi do samooszukiwania się i złudzeń z tego powodu, że obcowanie z Bogiem na podstawie niczym nieograniczonego sumienia zostaje zastąpione „obcowaniem” z egregorami[5], które ukształtowały się na podstawie dogmatów „prawdziwej wiary” lub „prawdziwej wiedzy naukowej”: w wyniku czego człowiek, który odgrodził się od Boga barierami dogmatycznymi, przestaje być człowiekiem. Odnosi się to zarówno do ludzkich osobników, jak i kulturowo specyficznych społeczeństw oraz grup społecznych. Dotyczy to nie tylko religii politeistycznych, będących jawną fikcją, ale także religii monoteistycznych.

YazychestvoNiemniej ateistyczne przekonania są właściwe wielu ludziom, dlatego człowieczy typ budowy psychiki w tym sensie, w jakim zdefiniowano go wcześniej, jest dla nich wymysłem i ułudą. Zgodnie z ich pojmowaniem świata demoniczny i człowieczy typ budowy psychiki są wzajemnie nie do odróżnienia, czyli zlewają się w jednakowy typ budowy psychiki, w ramach którego nie można różnicować osób na podstawie oznak na „dobre” i „złe”. W większości przypadków demonami określają ludzi „złych”, a ludźmi „dobrych”.

Jednak takie podejście powinno doprowadzić ich do pytania o obiektywność różnicy między „Dobrem” a „Złem” oraz o źródle rozróżniania w rzeczywistym życiu „Dobra” od „Zła” w ich konkretnych postaciach i przejawach.

Jeśli przyznamy istnienie Boga, będziemy mogli dostrzec różnice algorytmiczno-strukturowe w typach budowy psychiki demonicznej a człowieczej, mimo iż jednocześnie z tym należy nieuchronnie przyznać fakt, że wśród demonów również występują ludzie o jak najbardziej dobrych intencjach.

Z człowieczym typem budowy psychiki (jako zjawiskiem obiektywnie występującym w życiu) związane są takie komponenty psychiki osobistej, jak wstyd i sumienie.

„Słownik Języka Rosyjskiego” S. I. Ożegowa[6] (23. wydanie pod redakcją członka korespondenta AN ZSSR N. J. Szwedowej z 1990 r.) pojęcie „sumienie” określa następująco:

„SUMIENIE. Poczucie moralnej odpowiedzialności za swoje postępowanie przed otaczającymi ludźmi, społeczeństwem” (str. 739).

O jeden wiek wcześniej W. I. Dal określił pojęcie „sumienie” inaczej:

„SUMIENIE. Moralna świadomość, moralne poczucie bądź zmysł w człowieku; wewnętrzna świadomość dobra i zła, tajnik duszy, w którym odzywa się pochwała lub potępienie każdego uczynku; zdolność do rozpoznawania charakteru uczynku; uczucie skłaniające do prawdy i dobra, wzbudzające odrazę do kłamstwa i zła; mimowolna miłość do dobra i prawdy; wrodzona prawda, w różnym stopniu rozwoju” („Słownik Żywego Języka Wielkoruskiego W. I. Dala).

Różnica obu definicji[7] polega na tym, że:

  • zdaniem Dala sumienie jest wewnętrzną cechą człowieka – „wrodzoną prawdą, w różnym stopniu rozwoju”;
  • według słownika Ożegowa sumienie to zjawisko determinowane społecznie (podobny pogląd jest skutkiem ateizmu);

Wspólną cechą obu określeń jest to, że sumienie definiowane jest w nich jako jeden z ludzkich zmysłów, tj. jako kanał informacyjny, przez który informacja dochodzi do ludzkiej psychiki[8].

Naturalnie człowiek jest tworem społecznym i wiele z jego psychiki i życia jest uwarunkowane społecznie, lecz mimo to – zgodnie z naszymi obserwacjami – sumienie nie kształtuje się społeczeństwem, a przejawia się w życiu jednostki wkrótce po tym, gdy ta przestaje być niemowlęciem. Innymi słowy jeśli przyznamy słuszność słowom „Sunny[9]” o tym, że „każdy człowiek rodzi się muzułmaninem (czyli przebywa w harmonii z Bogiem w chwili narodzin – nasze tłumaczenie) i tylko rodzicie robią go judajczykiem, chrześcijaninem lub wielobożnikiem (tj. osobowość w procesie swojego kształtowania czerpie z kultury te przekonania i wierzenia, które określają jednostkę jako ateistę lub zwolennika tej lub innej historycznie sformowanej religii – nasze tłumaczenie)”, to można wyciągnąć następujący wniosek:

Sumienie to wrodzone uczucie religijne (tj. uczucie wzajemnego powiązania duszy jednostki z Bogiem), zamykające się na podświadomych poziomach psychiki jednostki.

Dlatego świadomie przekonany ateista może być szczęśliwy, jeśli wychowanie w rodzinie oraz społeczeństwo nie stłumiły jego podświadomego uczucia religijnego. A szczery wyznawca tej lub innej konfesji religijnej, w przypadku stłamszenia jego uczucia religijnego, może być bezgranicznie bezwstydnym stworem bez sumienia przy nienagannym przestrzeganiu wszelkiej obrzędowości rytuałowej.

1738Jeśli pod pojęciem woli rozumiemy zdolność do podporządkowania siebie i biegu wydarzeń urzeczywistnieniu rozmyślnych i celowych działań, to demoniczny i ludzki typ budowy psychiki są wolitywne. Wszystkie pozostałe zaś powstają wskutek bezwolności (czyli niedorozwoju woli), albo wola jednostki jest w nich ujarzmiona i ograniczona czynnikami biologicznymi oraz kulturologicznymi, które stłumiły sumienie i wstyd. W przypadku człowieczego typu budowy psychiki wola – w odróżnieniu od demonicznego typu – urzeczywistnia się zgodnie z Opatrznością, a Bóg jest człowiekowi pomocnikiem w jego inicjatywach. W przypadku demonicznego typu wola nie zna granic oddzielających Opatrzność od dopustu wskutek bezwstydności (braku sumienia) demona, i może urzeczywistniać się w granicach obu, chociaż w żadnym przypadku nie może przekroczyć dopuszczalnych granic wyznaczonych przez Wszechmoc.

Zgodnie z wcześniej stwierdzonym:

  • człowieczy typ budowy psychiki to dyktatura sumienia na podstawie wiary Bogu (a nie wiary w Boga), czyli życie w dialogu z Bogiem przy świadomym wykonywaniu swojej misji zgodnie z Opatrznością Bożą;
  • człowiek urzeczywistniony to świadoma wola działająca w ramach osobistego wyznania Opatrzności Bożej na podstawie wrodzonego uczucia religijnego – sumienia[10].

W związku z powyższym:

  • Jeśli brak woli, brak też człowieka: to człekokształtne zwierzę lub biorobot działający w powłoce organizmu gatunku biologicznego „homo sapiens”.
  • Jeśli jest wola, lecz brak sumienia (religijności, dążenia do prawości i świadomego wyboru swojej misji w ramach Opatrzności), mamy do czynienia z demonem, a nie człowiekiem.

Niemniej można napotkać sprzeciw w tym sensie, że „ja żyję zgodnie z sumieniem, a wy próbujecie zawracać mi i innym ludziom głowę swoimi bajdami, żeby uzyskać władzę nad ludźmi”. Głos sumienia to jeden z „wewnętrznych głosów”, ale tylko jeden z wielu. Dlatego człowiek, który żyje zgodnie z „wewnętrznym głosem”, w którym nie rozróżnia głosu sumienia od całej reszty, może sprzeciwiać się nie tylko w taki sposób…

f49b586110d92832e84e16e155cebf135e6e5b02Jeśli utożsamiać pojęcie „wewnętrzny głos = sumienie”, to można nieźle wplątać się w kręgi ziemskiego piekła. Przykładem takiego rodzaju niejawnego programowania pogrążania sytuacji ludzkości na zasadzie sprowadzenia do rangi sumienia czegoś innego, niech będzie aforyzm „humorysty” i wesołka Michaiła Żwanieckiego, najprawdopodobniej nie zdającego sobie sprawy z istoty tego, co powiedział: „Sumienie w granicach Biblii, Biblia w granicach wiedzy”. A ponieważ wiedza i jej zastosowanie są z kolei uwarunkowane moralnością (w rozpatrywanym kontekście tak zwanym „sumieniem”), to Żwaniecki swoim aforyzmem opisał spiralną drogę degradacji ludzi pod władzą kultury biblijnej[11].

Niemniej w ludzkiej psychice można odróżnić głos sumienia od wszystkich pozostałych głosów wewnętrznych: sumienie działa uprzednio w stosunku do tempa biegu wydarzeń w życiu, zobowiązując człowieka do zrobienia czegoś lub zrezygnowania z jego konkretnych, określonych zamiarów lub działań proponowanych mu ze strony innych.

Jednocześnie sumienie porusza problematykę Dobra i Zła, a jej zdanie jest niezmienne w jednakowych kwestiach, niezależnie od okoliczności. Sumienie nie powołuje się na wyobrażenia jednostki o pożyteczności lub korzyści konkretnych działań dla niej samej, jej bliskich itp., i to odróżnia je od głosów wewnętrznych, ponieważ sumienie odwołuje się bezpośrednio do Prawdy-Rzetelności jako takiej. Jak wskazał Dal: sumienie to wrodzona Prawda, o różnym stopniu rozwoju.

Sumienie działa uprzednio w stosunku do biegu wydarzeń, i tym różni się od wstydu: wstyd jest nam po tym, kiedy pozostaliśmy głusi na wołanie głosu sumienia albo zignorowaliśmy jego opinię, wskutek czego popełniliśmy coś, co sumienie potępiało, za pomocą złej woli lub w stanie opętania.

Może być również tak, że sumienie osoby zostało stłumione, ale wstyd nadal żyje. W takim przypadku po dokonaniu niewłaściwych uczynków bezsumiennemu osobnikowi robi się wstyd.

Jedno z określeń znaczenia słowa „wstyd” w Słowniku W. I. Dala brzmi następująco:

„Wstyd to uczucie lub wewnętrzna świadomość NAGANNEGO (postępowania, zachowania), upokorzenie, samopotępienie, skrucha i pokora, wewnętrzna spowiedź przed sumieniem”.

Wśród przysłów i powiedzeń ludowych przytoczonych przez Dala w danym akapicie, można znaleźć następujące:

„Obcy wstyd to śmiech, a własny to śmierć”.[12]

W istocie dla wielu własny wstyd jest gorszy od śmierci, w wyniku czego nie wytrzymując wstydu w życiu, wolą rzucić się w ramiona śmierci, popełniając samobójstwo w bezpodstawnej nadziei ucieczki przed wstydem przez samounicestwienie, i to nawet w tych kulturach, w których wierzenia obiecują bezkresne piekło w charakterze kary za samobójstwo. Mimo to wstyd wydaje im się bardziej nieznośny od bezmiernego piekła.

Podsumowując wnioski, wszystko wyżej powiedziane o sumieniu i wstydzie można sprowadzić do następujących konkluzji:

  • Funkcjonalnym przeznaczeniem sumienia w psychice jednostki jest uprzednie poinformowanie osoby, – poprzez dialog świadomości z podświadomymi poziomami psychiki – że te lub inne zamiary i wynikające z nich działania (w tym także akceptacja określonych poglądów i działań innych ludzi) są grzeszne (niecne i zdrożne).
  • Wstyd informuje o tym samym co sumienie, ale dopiero po dokonaniu przez jednostkę głupich postępków, czyli dopiero po tym, kiedy zignorowała ona ostrzeżenia sumienia, albo po tym, kiedy udało jej się „uśpić sumienie”, by nie przeszkadzało „żyć”.
  • W procesie myślenia sumienie i wstyd łączą się w jedno poprzez tryb przypuszczający we zwrotach językowych w rodzaju „byłoby mi wstyd, gdybym tak postąpił” – tak uprzednio ostrzega głos sumienia.
  • Sumienie i wstyd to dwa środki umożliwiające jednostce stać się człowiekiem.

Jeśli stłumimy sumienie i wstyd, uzyskamy człekokształtnego stwora, który nie będzie w stanie stać się człowiekiem aż do czasu przebudzenia się w nim wstydu i sumienia (albo chociażby jednego z nich – dla zapoczątkowania odrodzenia osobowości człowieka).

Głosy sumienia i wstydu to „wewnętrzne głosy” psychiki. Od pozostałych „wewnętrznych głosów” można je łatwo odróżnić wskutek specyfiki informacji docierającej za ich pośrednictwem do świadomości oraz na podstawie oceny jej Źródła. Poza tym głosów tych nie cechuje samozadowolenie ani złoszczenie się na siebie lub innych, chociaż treść ich doniesień często bywa nieprzyjemna dla samolubności osoby.

Jeszcze jeden typ budowy psychiki ludzie stworzyli sami.

  • 2-10271Wynaturzona budowa psychiki, kiedy podmiot należący do gatunku biologicznego „homo sapiens” odurza się rozmaitymi substancjami psychotropowymi: alkoholem, tytoniem lub twardymi narkotykami naszych czasów. Prowadzi to do nienaturalnego zniekształcenia charakteru fizjologii organizmu pod względem przemiany materii, a także fizjologii biopolowej, skutkiem czego są wielorakie i różnorodne zaburzenia działalności psychicznej we wszystkich jej aspektach (zaczynając od pracy narządów zmysłów, a kończąc intelektem oraz wyrażaniem woli[13]), charakterystycznych dla typów budowy psychiki zwierzęcia, zombie, demona (nosiciele człowieczego typu budowy psychiki nie odurzają się). W ten sposób człekokształtny podmiot staje się nosicielem organizacji psychiki, dla której nie ma naturalnego miejsca w biosferze, gdyż według charakteru swojego postępowania, nieodpowiedniego względem zachodzących okoliczności, staje się najgorszym ze zwierząt[14] (tym bardziej, jeśli mowa o posiadaczu bydlęcego typu psychiki z nadmiernym poziomem zarozumiałości oraz przekonania o tym, że jest on człowiekiem, być może nawet wybitnym). I za to łamanie statusu w biosferze Ziemi, z Góry określonego dla osobnika rodzaju „człowiek rozumny”, nieuchronnie otrzymuje za to od Życia odpłatę.

Ponadto jeżeli u podmiotu powstaje uzależnienie od używek, dochodzi do trwałej deformacji własnego biopola. Zgodnie z tym według parametrów swojego ducha przestaje on należeć do gatunku biologicznego „homo sapiens”. Poza tym większość używek to trucizny genetyczne, zakłócające pracę aparatu chromosomowego i niszczące struktury chromosomów tych, którzy wprowadzają je do swojego organizmu. Uszkodzone struktury chromosomowe przekazywane są potomstwu, co w ten lub inny sposób podkopuje jego zdrowie wraz z potencjałem rozwoju osobistego i twórczości. Jest to tym bardziej aktualne, jeśli do poczęcia doszło przed tym, zanim systemy regeneracji struktur chromosomów, występujące w organizmie, zdążyły naprawić uszkodzenia. Natomiast jeśli trucizny genetyczne trafiają do organizmu za często i w takich ilościach, że systemy regeneracji struktur chromosomowych nie nadążają z naprawą wszystkich skutków uszkodzeń, to potomni są po prostu skazani na degenerację.

Oddziaływanie wszystkich używek na biopolowy komponent genetycznego mechanizmu gatunku biologicznego jest równie zgubne.

To właśnie te okoliczności pozwalają nazwać dany, wypaczony do nienaturalności, typ budowy psychiki, stworzony przez samych ludzi i odtwarzany przez kulturę społeczeństwa, wynaturzonym.

probkaTyp budowy psychiki może zmieniać się w ciągu życia w procesie rozwoju osobistego (bądź degradacji), będąc stałym na przestrzeni dłuższego odcinka czasu. Jednak typ budowy psychiki może być także nietrwały, tj. zmieniać się pod wpływem okoliczności, nawet kilka razy dziennie.

Wszelka wiedza i nawyki, jakie osoba posiada, są swojego rodzaju „wyprawką” do typu budowy psychiki w każdej chwili czasu: tj. wiedza i nawyki same w sobie nie określają ani nie cechują konkretnego typu budowy psychiki i godności osobistej, bowiem jednakowa wiedza i nawyki mogą towarzyszyć nosicielom różnych typów budowy psychiki[15].

Każdy z typów budowy psychiki dorosłych ludzi (za wyjątkiem wynaturzonego) można ujawnić na zasadzie przeważania w psychice jednostki konkretnego źródła zaopatrzenia informacyjno-algorytmicznego, pobudzającego go do konkretnych działań.

deof_540Przy rozpatrywaniu psychiki jednostki w jej rozwoju od okresu noworodkowego do dorosłości, w której nieodwracalnie osiąga ona człowieczy typ budowy psychiki, można zauważyć, że to, co jest normą dla określonej kategorii wiekowej, tworzy podstawę nieczłowieczych typów budowy psychiki osoby dorosłej (za wyjątkiem wynaturzonego). Innymi słowy między określonymi kategoriami wiekowymi a typami budowy psychiki można przeprowadzić pewne paralele.

Tak praktycznie wszelkie zaopatrzenie informacyjno-algorytmiczne postępowania niemowlęcia ogranicza się do wrodzonych instynktów i refleksów, a wszystko pozostałe jest im podporządkowane. Odpowiada to temu, co w dorosłości cechuje zwierzęcy typ budowy psychiki.

sasaNastępnie nieco starsze dziecko zaczyna naśladowczo przejmować od dorosłych wszystko bez jakiegokolwiek uzmysławiania i oceniania, co przejmuje; zaczyna formować swoje postępowanie w życiu na podstawie tego, co zdołało przejąć. Odpowiada to temu, co w wieku dorosłym cechuje typ budowy psychiki zombie-biorobota.

Następnie dziecko (o ile do tego czasu nie zostało psychologicznie zmiażdżone okolicznościami i autorytetem starszych) wkracza w okres, kiedy w jego zachowaniu przeważa opanowywanie jego osobistego potencjału twórczego, które znajduje swoje wyrażenie w odrzucaniu kultury dorosłych, przybierając często bezwzględny charakter, co odpowiada demonicznej zasadzie „robię co zechcę”.

Dopiero po tym, kiedy taki nastolatek zauważa, że jego osobiste, autonomiczne możliwości są ograniczone, oraz że powinny przebywać w harmonii z nieograniczonością i bezmiernością Życia, to jeśli zastanawia się nad problematyką religijną i filozoficzną w Życiu oraz o Opatrzności Bożej, zaczyna dopiero zmierzać od bardziej lub mniej intensywnych i dosadnych przejawów nastoletniego demonizmu do nieodwracalnie człowieczego typu budowy psychiki.

Przeprowadzona analiza demonstruje, że typy budowy psychiki zwierzęcej, zombie, demonicznej, przejawiające się w postępowaniu dorosłych ludzi, są wynikiem zatrzymania się ich rozwoju osobistego na którymś z wymienionych etapów, będących wyrażeniem niedokończonego kształtowania osobowości jednostki. Innymi słowy:

Typ budowy psychiki dorosłego człowieka jest początkowo uwarunkowany wychowaniem, dlatego nieosiągnięcie przez jednostkę na początku dorosłości nieodwracalnie człowieczego typu budowy psychiki wynika z wadliwości kultury społeczeństwa i niewłaściwego wychowania ze strony rodziców, którzy sami są częściowo ofiarami tejże zepsutej kultury, tylko w jej wcześniejszej wersji.

Dlatego będąc dorosłym i zdając sobie sprawę z tego faktu, jednostka może przejść od dowolnego typu budowy psychiki do człowieczego – podstawy do dalszego rozwoju osobistego i społecznego; osoba jest w stanie zdać sobie sprawę, w jakim typie budowy psychiki działała w tych lub innych okolicznościach w przeszłości, w jakim typie budowy psychiki przebywa obecnie w tym momencie; indywiduum jest także w stanie podjąć ukierunkowane działania w celu przejścia do nieodwracalnie człowieczego typu budowy psychiki, a Bóg pomoże mu w tego rodzaju staraniach.

krizis_civilizaciiStatystyka podziału dorosłej ludności, która nie osiągnęła nieodwracalnie człowieczego typu budowy psychiki, według typów budowy psychiki, w których przebywa przez większą część czasu, przedstawia statystykę zatrzymania się w rozwoju osobowości na drodze od niemowlęctwa do dorosłości[16]. W zależności od statystyki rozkładu ludzi według typów budowy psychiki społeczeństwo tworzy też odpowiednią organizację społeczną i rozwija własną kulturę: sprzyjając konserwacji osiągniętego stanu i nawrotom prób narzucenia niewolnictwa, lub przyczyniając się do tego, aby człowiecza budowa psychiki została uznana za normę i w sposób gwarantowany była odtwarzana w kulturze przy wymianie pokoleniowej, jeszcze przed osiągnięciem przez jednostkę wieku dorosłego, w charakterze podstawy do dalszego rozwoju osobistego i społecznego narodów oraz całej ludzkości.

W związku z ujawnieniem różnic między ludźmi na podstawie odmiennych typów budowy psychiki koniecznie należy zauważyć, że wszystkie historyczne społeczeństwa zdawały sobie z tego sprawę, mimo iż formułowały to w innej postaci (często alegorycznie). Np. w wielu wątkach rosyjskich bajek i bylin różnica ta znalazła jawne odbicie. Rosyjskie byliny i bajki o podróżach bohaterów (właściwie bohatyrów) zgodnie ze wskazówkami na kamieniu przydrożnym lub według namowy Baby Jagi w istocie rzeczy opowiadają o przechodzeniu dobrym junakiem życiowych prób[17], mających na celu ujawnienie jego budowy psychiki.

4893db179780e2b0e36315da887acc4cc686e437Pojedziesz w lewo – zabiją cię”. To test na uległość instynktowi samozachowawczemu. Istnieje możliwość natychmiastowej rezygnacji, bez wyruszenia w danym kierunku, z przyznaniem się do tchórzostwa. Jeśli junak uda się tędy, zostanie napadnięty przez rozbójników lub innych zbójów w rodzaju Słowika-Rozbójnika. Jeśli jeździec nie jest przebierańcem, tylko prawdziwym herosem, władającym sztuką zwyciężania liczniejszych przeciwników, to pomyślnie zda daną próbę.

Pojedziesz prosto – ożenisz się”. To test na podległość instynktom płciowym. Tutaj również istnieje opcja uniknięcia podróży w tym kierunku, podejrzewając podstęp i rezygnując z takiego wyzwania. A można uwierzyć, zapragnąwszy spokojnego życia w kręgu rodzinnym, rozprężając i rozbrajając się, i pomknąć tędy. Jeśli jeździec wybierze taki wariant, dojedzie do teremu (pałacu), w którym mieszkają ślicznotki (krasawice) mające w zwyczaju uwieść wędrowca, rozbroić, wypieścić, nakarmić, upić napojem osłabiającym, po czym go obrabować, sprzedać do niewoli lub zabić. Jednak prawdziwego ruskiego bohatyra nie można podejść w taki sposób (chociaż udającego ruskiego bohatyra można podejść zwykłą „dziewką”): ruszywszy w danym kierunku, dotrze on do pałacu, gdzie przywitają go ślicznotki, ale już z daleka wyczuje podstęp, a przy spotkaniu przejrzy na wylot wszystkie ich zamiary, dlatego owinie warkocze wokół pięści i rozprawi się z dziewojami bez wyrzutów sumienia[18].

Pojedziesz w prawo – będziesz bogaty”. To test na podwładność tradycjom demonicznej kultury tłumo-„elitaryzmu”. Na odmówienie sobie darmowego bogactwa jest mało chętnych. Lecz jeśli bohatyr tędy ruszy, dotrze do miasta, w którym przywitają go chlebem i solą, proponując mu tron i bogactwo. Prawy bohatyr przyjmie bogactwo, oddając go skrzywdzonym przez los (sierotom, wdowom, samotnym starcom itp.), po czym opuści miasto, dając jego mieszkańcom możliwość własnoręcznego pokierowania swoimi sprawami: nie ma gorszej roboty od wypasania głupców, na dodatek nie wchodzi to w moralne obowiązki ruskich witeziów, którzy nie zajmowali się gromadzeniem skarbów, samoutwierdzaniem lub zdobywaniem łaski „przepięknej damy” (co różni rosyjski epos bohatyrski od zachodnich ballad o rycerzach – bohaterach z głowami w „czajnikach”) lub jakiegoś księcia z berłem.

To wszystko są „sprawdziany”. Pierwszego testu nie można zdać, posiadając zwierzęcą budowę psychiki typu lękliwo-zajęczego. Drugiego nie można przejść przy jakiejkolwiek zwierzęcej budowie psychiki. Trzeciego nie można zdać przy demonicznej budowie psychiki, jak i budowie psychiki zombie: demon lub zombie zgodzi się zasiąść na tronie, gubiąc się wśród nadwornych intryg, w których może zostać zabity.

Trzeci test pokazuje, że naszych przodków nie interesowały różnice między biorobotem a demonem, i w istocie mieli rację, ponieważ tak jedni, jak i drudzy są tylko automatami różniącymi się tylko odmienną organizacją algorytmiki postępowania – automatycznego samozarządzania.

Ale jest jeszcze jeden „sprawdzian”:

Pojedziesz do (jakiegoś) lasu – stracisz konia”. To najważniejszy „test”, który wielu ocenia jako najmniej znaczący: koń bohatyra jest wprawdzie drogi, ale sam bohatyr jest ważniejszy; poza tym zawsze znajdzie się inny koń. Ale to właśnie ta podróż jest „testem” na człowieczy typ budowy psychiki. Bohatyr rusza w danym kierunku, by po chwili jego konia zaatakował wilk. Wilk, który zagryzł wcześniej już niejednego rumaka pod wieloma bohaterami, przerywa atak, podporządkowując się słowu i woli prawdziwego człowieka, po czym zaczyna służyć bohatyrowi.

Czwarty „sprawdzian” można przejść z takim wynikiem tylko w przypadku urzeczywistnionego człowieka. To nie test na zdolności maga lub kwalifikacje tresera: bohatyr nie zna się na magii i nie posiada żadnych środków oddziaływania na dzikie drapieżne zwierzęta. Rozkazuje zwierzęciu po prostu jako urzeczywistniony człowiek: „Spełniając, co im każe Bóg, ziemskie stworzenia mnie słuchają…” (M. J. Lermontow, „Prorok”[19]), a zwierz mu służy, podporządkowując się z Góry wyznaczonemu porządkowi w Naturze, złamanemu przez obecnych człekokształtnych ludzi, których cywilizacja wyzbyła się człowieczeństwa. Człekokształtny podmiot, uchyliwszy się od miary bytu przesądzonego dla niego z Góry, nie jest dla zwierzęcia, żyjącego zgodnie z Naturą, autorytetem ani kimś nietykalnym: taki podmiot straci nie tylko konia – grozi mu także utrata własnego życia.

Tak więc bajka nie kłamie: zawiera wiele przymówek i aluzji, ale nie każdemu przynosi to korzyść. Opowiadania i byliny Rusi należą do systemu niejawnego nauczania, mającego na celu osiągnięcie człowieczego typu budowy psychiki. Niestety współczesne wysoko cywilizowane społeczeństwa budują swoje systemy edukacji na podstawie jakościowo innego wyznaczania celów, w którym znalazły odbicie inne zasady moralno-etyczne.

Również w Biblii jest epizod, który można interpretować jako test na typ budowy psychiki. Księga Sędziów w rozdziale 7 opowiada o przygotowaniach do jednej z bitw starożytnych Hebrajczyków:

„2. Pan rzekł do Gedeona: ‘Zbyt liczny jest lud przy tobie, abym w jego ręce wydał Madianitów, gdyż Izrael mógłby przywłaszczyć sobie chwałę z pominięciem Mnie i mówić: „Moja ręka wybawiła mnie” (profilaktyka samoutwierdzenia w demonizmie – nasza uwaga). 3. Wobec tego tak wołaj do uszu ludu: ‘Ten, który się boi i drży, niech zawróci ku górze Gilead i chroni się’. Tak więc odeszło z ludu dwadzieścia dwa tysiące, a pozostało dziesięć tysięcy. 4. Rzekł Pan do Gedeona: „Jeszcze zbyt liczny jest lud. Zaprowadź go nad wodę, gdzie ci go wypróbuję. Będzie tak: o którym powiem: Ten pójdzie z tobą! – on pójdzie z tobą. O którym zaś powiem: Ten nie pójdzie z tobą! – on nie pójdzie”. 5. Zaprowadził więc lud nad wodę, a Pan rzekł do Gedeona: „Wszystkich, którzy będą wodę chłeptać językiem, podobnie jak pies, pozostawisz po jednej stronie, a tych wszystkich, którzy przy piciu uklękną, pozostawisz po drugiej stronie”. 6. Liczba tych, którzy chłeptali z ręki podnoszonej do ust, wynosiła trzystu mężów. Wszyscy inni pijąc zginali kolana. 7. Rzekł wówczas Pan do Gedeona: „Przy pomocy tych trzystu mężów, którzy chłeptali wodę językiem, wybawię was i w ręce twoje wydam Madianitów. Wszyscy inni mężowie niech wracają do siebie”.

Dla człowieka naturalne jest używanie rąk dla wykonywania podobnych spraw. Zgodnie z tym wszyscy, którzy pili wodę z dłoni, organizacyjno-psychologicznie różnili się od tych, którzy zginali kolana i pili wodę bezpośrednio z rzeki tak, jak robią to wszystkie zwierzęta.

W Koranie nie znaleźliśmy tego rodzaju testów, za to jest w nim bezpośrednia mowa o tym, jak to: „… ci, którzy nie uwierzyli, będą używali i będą jedli jak zwierzęta, i ogień będzie ich miejscem przebywania. (czyli pośmiertne piekło)” (47:12). Zatem poza granicami wiary Bogu i życia zgodnie z sensem Jego nieprzeinaczonych Objawień człowiek nie może się ziścić: może jedynie przeżywać jako stwór człekokształtny.

Typy budowy psychiki posiadają różną potencjalną zdolność do działania w stosunku do zadań zarządzania procesami o różnym czasie trwania, co jest uwarunkowane specyfiką obróbki informacji w każdym z nich[20]. Potencjalna zdolność do działania względem zarządzania coraz dłuższymi procesami wzrasta, zaczynając od typu wynaturzonego w kolejności: zwierzęcy, zombie, demoniczny, człowieczy. Potencjalna zdolność do działania jest realizowana (lub nie jest nierealizowana) w praktyce w konkretnych okolicznościach w zależności od obecności (lub braku) odpowiedniego informacyjno-algorytmicznego zaopatrzenia postępowania w psychice jednostki.

 

Odnośniki:

vasily_perov_-_d09fd0bed180d182d180d0b5d182_d0a4.d09c.d094d0bed181d182d0bed0b5d0b2d181d0bad0bed0b3d0be_-_google_art_project
F. M. Dostojewski

[1] Jednym z najbardziej wyrafinowanych wariantów przejawu zmuszania otoczenia do dobroci, w charakterze wzorca postępowania, przytoczył Fiodor Michajłowicz Dostojewski w utworze „Wieś Stiepanczykowo i jej mieszkańcy” – w osobie Fomy Fomicza Opiskina.

[2] Warto się również zastanowić nad tym, dlaczego istnieją dwie formy leksykalne określające osobników gatunku „człowiek rozumny”, używane naprzemiennie, jak „ludzkość”, „człowieczeństwo”, lub tylko w jednej liczbie gramatycznej – człowiek (l. poj.), ludzie (l. mn.).

[3] Istotą języcznictwa (lub „języtyzmu”, a nie pejoratywnego pogaństwa) jest przekonanie o tym, że Bóg prowadzi rozmowę z ludźmi (jednostkami, grupami i społeczeństwami) w języku okoliczności życiowych. I język ten można w pełni zrozumieć, a każdy człowiek wierzący Bogu może go opanować: w tym celu dano człowiekowi umysł i rozum czyli moc intelektualną.

[4] Skoro czytacie niniejszy tekst, oznacza to, że wszyscy byliście świadkami Jego działań i w jakiś sposób sami uzyskaliście tego rodzaju dowody na istnienie Boga w swoim życiu.

Zaś mentalność, która stworzyła aforyzm: „Jeśli zwracacie się do Boga, chodzi o modlitwę, lecz jeśli Bóg zwraca się do was, to już schizofrenia”, jest głęboko wadliwa, ponieważ pozostaje jednym z generatorów ateizmu i klęsk w życiu społecznym.

[5] Egregor to nośnik psychiki zbiorowej. Będzie o nim mowa niebawem.

5377[6] Siergiej Iwanowicz Ożegow (1900-1964); pierwsze wydanie jego słownika pojawiło się w 1949 r.

[7] Słownik języka polskiego definiuje sumienie jako „zdolność oceny własnego postępowania i świadomość odpowiedzialności moralnej za swoje czyny“, co jest zbliżone do definicji Ożegowa.

[8] Mimo iż zwolennicy definicji ze słownika Ożegowa prawdopodobnie rozumieją słowo „zmysł” lub „uczucie” w innym sensie.

sahih_muslim[9] Sunna to zbiór świadectw o postępowaniu Mohameta w różnych sytuacjach, jego wypowiedziach na różne kwestie życia społeczeństwa. Sunna uznawana jest przez muzułman-sunnitów i odrzucana przez muzułman-szyitów.

[10] Jeśli osobiste wyznawanie Opatrzności jest w czymś błędne, a głos sumienia nie został zagłuszony, to w dialogu z Bogiem błędy zostaną ujawnione i naprawione. A jeśli wyznanie jest błędne, jednak głos sumienia zagłuszono wszelakimi dogmatami konfesyjnymi lub innymi uprzedzeniami socjokulturowymi, to jednostka zmienia się w zaślepionego i oszalałego fanatyka – zombie-biorobota.

site_197_macedonian_361352[11] Tak np. konopie było przez wieki uprawiane przez tzw. „kulturę techniczną” jako bardzo pożyteczna roślina, jednak z nadejściem XX wieku mnóstwo nieurzeczywistnionych w charakterze człowieka podmiotów zażądało od niego nie pakułów i oleju, a odurzenia. Alkohol etylowy (etanol) jest jednym z ekologicznie najczystszych paliw, na dodatek produkowany biologicznie – z odpadów żywnościowych oraz odpadów produkcji rolniczej, ale spróbujmy przeorientować transport samochodowy na alkohol w charakterze paliwa.

[12] Patrz polskie przysłowie: „Wstyd bardziej niż plaga boli”.

[13] Jednocześnie nie warto łudzić się tym osobom, które spożywają alkohol i/lub palą rzekomo „umiarkowanie”, niby tylko wtedy, kiedy chcą (a kiedy nie mają ochoty, to nie piją ani nie palą). W rzeczywistości intensywność systematycznego oddziaływania różnego rodzaju używek (środków odurzających) jest taka, że nie można mówić o trzeźwości ich ducha, gdyż np. skutki noworocznej lampki szampana z punktu widzenia granicznych możliwości działalności intelektualnej zostają zrekompensowane po 2-3 latach, i to samo dotyczy jednorazowego spożycia półlitrowego kufla piwa.

pochemu-proishodit-deformatsiya-biopolyaPrzez to jednostka „urozmaicająca” swój jadłospis różnymi substancjami odurzającymi i psychotropowymi w dowolnej ilości od razu schodzi z drogi prowadzącej do człowieczeństwa i urzeczywistniania Boskiego Planu. Zwłaszcza dotyczy to tych, którzy zostali już o tym poinformowani, a mimo to dalej twierdzą, że każdy może żyć tak, jak mu się podoba.

clip-image002-1-44e98a66ff7eb621730000[14] Charles Darwin kiedyś powiedział: „Małpa, która raz upiła się brandy, nigdy więcej jej nie tknie. Pod tym względem małpa jest znacznie mądrzejsza od większości ludzi”.

Jednak Darwin mówił o małpie, która nie jest wystawiona „presji psychicznej” ze strony otoczenia. Gdyby nie ten fakt, to „człowiek rozumny” byłby w stanie nauczyć zwierzęta domowe czegokolwiek: w tym także alkoholizmu, ponieważ przy wspólnym życiu to właśnie gospodarza-żywiciela zwierzęta domowe traktują jako przywódcę stada, który wyznacza im wzorce zachowania.

[15] W związku z tym należy zaznaczyć jedną statystycznie wykrywalną i pokaźną okoliczność. Istnieją podmioty, które po nabyciu wiedzy o typach budowy psychiki, ich cechach oraz różnicy nabierają przekonania, że wskutek samej informacji stają się automatycznie posiadaczami człowieczej psychiki, nie dokonując określonych starań (konkretnych dla każdego indywiduum), by doprowadzić organizację własnej psychiki do nieodwracalnie człowieczego typu.

[16] Podanym typom budowy psychiki (za wyjątkiem wynaturzonego i bydlęcego) towarzyszą kategorie wiekowe naturalnego rozwoju dziecka od okresu niemowlęcego do dorosłości, w których zachowanie cechuje się dominacją: 1) refleksów i instynktów; 2) opanowanych nawyków przejętych z otoczenia; 3) skłonności do tworzenia, wyrażenia samego siebie, samowoli bez liczenia się z konsekwencjami zarówno dla siebie, jak i dla okolicznych i przyszłości.

Zatrzymanie się w rozwoju osobowości na którymś z etapów, charakterystycznych dominacją w zachowaniu jednostki jednego z wymienionych czynników, w dorosłości cechuje ukształtowane typy budowy psychiki: 1) zwierzęcy, 2) zombie, 3) demoniczny. Jeżeli osobnik kategorii wiekowej typowej dla demonicznego typu budowy psychiki zaczyna zastanawiać się nad doprowadzeniem własnej ograniczoności do ładu z nieograniczonością Wszechświata i Boga, pracując nad sobą w danym kierunku, to z Bożą pomocą osiąga człowieczy typ budowy psychiki.

[17] Życiowe próby a przechodzenie testów psychologicznych (tekstowych lub fabularnych), skonstruowanych przez psychologów, mogą dawać różne, w tym także wzajemnie wykluczające się wyniki.

[18] W danym wątku w istocie występują zalecenia, jak należy traktować kobiece „siły specjalne” przeciwnika.

[19]

lermontov01
M. Lermontow

Cały wiersz Lermontowa w tłumaczeniu Bronisława Szwarce:

 

Odkąd mi dał przedwieczny Bóg 
Proroków wiedzę, co blask leje, 
Jam w oczach ludzi czytać mógł 
Ich grzechów, zbrodni straszne dzieje. 

Jam mówił o miłości chrzcie, 
Głosiłem prawdy zakon święty; 
A za to kamieniował mnie 
Mych własnych bliźnich tłum zawzięty. 

I posypałem głowę swą 
Popiołem, zbiegłem od rodaków 
W pustynię, - Twórca rządzi mną, 
I tak mię karmi jak swych ptaków. 

Spełniając co im każe Bóg, 
Ziemskie stworzenia mię słuchają; 
I z gwiazd mam miliony sług, 
Które radośnie mi mrugają. 

A z czasem, gdy przez miejski szum 
Przemykam się pospiesznie w cieniu, 
Do dziecka prawi starców tłum, 
Z szyderstwem o wesołym brzmieniu: 

- Patrzcie! bo z niego przykład wam! 
Pyszałek nie mógł zżyć się z nami; 
A chciał szalony wmówić nam, 
Że mówi Bóg jego ustami! 

Patrzcie jak nisko głupiec padł: 
Jaka twarz chuda i ponura! 
Tak na nim świeci goła skóra, 
Tak nim pogardza cały świat!

[20] Kwestia ta zostanie szczegółowo rozpatrzona w jednej z następnych serii niniejszych artykułów.

3 myśli w temacie “Typy budowy psychiki”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s