Moralność, emocje a myślenie półkulowe

Moralność to zbiór standardów moralnych właściwych algorytmice psychiki jednostki.

Wszelki standard moralny (jako składnik moralności w całości) jest funkcjonalnym analogiem operatora warunkowego, który dobrze znają wszyscy mający styczność z programowaniem komputerowym: „jeśli zostaje spełniony warunek A, wykonać działanie Nr 1; jeżeli warunek A nie został spełniony, to przejść do działania nr 2”, np. „jeśli x > 2, to przejść do operatora nr 2000, w przeciwnym razie do operatora nr 3000”.

4692421_zwrotnica-kolejowa-Jeśli przedstawić jakiś algorytm w postaci schematu blokowego, to w operatorach warunkowych kolejność operacji właściwych algorytmowi podlega rozgałęzieniu. Jeśli szukać widocznej analogii, operator warunkowy jest analogiczny do rozjazdów kolejowych ze zwrotnicą: zwrotnica skierowana w jednym kierunku – pociąg (strumień informacyjny) kieruje się na jeden tor, a jeśli zwrotnica pokazuje inny kierunek, to pociąg (strumień informacyjny) zmierza na tor prowadzący w innym kierunku.

Brak określoności w warunkach rozjazdu (przekierowania strumienia informacyjnego) jest analogiczny do niesprawnej zwrotnicy kolejowej, która nie jest w stanie skierować pociąg na żaden z dwóch rozwidlających się torów, co zwykle prowadzi do wypadku. Podobnie amoralność (czyli jej brak) to brak określoności w niektórych standardach moralnych, który zawsze jest obarczony ryzykiem spowodowania katastrofy.

Załóżmy, że posiadamy jednakowe dane wyjściowe oraz dwa egzemplarze tego samego algorytmu ich przetwarzania, które różnią się od siebie tylko tym, że do operatorów warunkowych, zarządzających strumieniami informacyjnymi, wprowadzono wzajemnie niezgodne standardy, z którymi zestawiamy zmienne podczas analizy warunków przejścia do konkretnej operacji.

Na przykład jedna sztuka algorytmu zawiera warunek „jeśli x>2, przejść do operatora nr 2000, w przeciwnym razie do operatora nr 3000”, a w drugim „jeśli x>20, przejść do operatora nr 2000, w przeciwnym razie do operatora nr 3000”. Wskutek tego w obu egzemplarzach tego samego algorytmu przejście do operatora nr 2000 będzie możliwe jedynie w przypadku, kiedy x>20. W zakresie znaczeniowym 2 < x ≤ 20 pierwszy egzemplarz algorytmu będzie kierował informacyjny strumień do operatora nr 2000, podczas gdy drugi do operatora nr 3000. W zakresie znaczeniowym x ≤ 2 obie sztuki algorytmu będą kierować strumień informacyjny do operatora nr 3000.

Wiadomo że wyniki przetwarzania jednakowych danych wyjściowych na podstawie każdego z egzemplarzy tego samego algorytmu, różniących się standardami porównawczymi chociażby w jednym z operatorów wyrażenia warunkowego, nie będą we wszystkich przypadkach zgodne.

Powracając od danej analogii do naszego dwupoziomowego modelu ludzkiej psychiki, należy powiedzieć, że moralność jako suma standardów moralnych jednostki jest funkcjonalnie analogiczna do sumy operatorów warunkowych w dowolnym algorytmie przetwarzania informacji. Dane stwierdzenie oznacza, że charakter i wyniki obróbki informacji w ludzkiej psychice są przede wszystkich uwarunkowane indywidualnymi standardami moralnymi: standardy moralne zarządzają wszystkimi strumieniami informacyjnymi w ludzkiej psychice. W konsekwencji cokolwiek robi dobry człowiek – prowadzi do dobra, a czegokolwiek podejmuje się człowiek zły – do zła.

3-2Niezależnie od tego, czy standardy moralne, zarządzające strumieniami informacyjnymi w psychice jednostki, są wzajemnie uzgodnione albo czy moralność jako zbiór standardów moralnych jest wewnętrznie sprzeczna (tj. występują w niej wzajemnie niezgodne standardy moralne), moralność w ludzkiej psychice jest jedna – zarówno dla poziomu świadomości, jak i dla podświadomych poziomów psychiki. Mając wcześniej opisane znaczenie funkcjonalne, moralność wyłania się jako specyficzna część składowa postrzegania świata i w zależności od tego, na ile jest świadoma, uprzytamniana i wyrażana w słownictwie, również częścią składową pojmowania świata.

Obiektywna moralność właściwa jednostce to ta, która przejawia się w jej rzeczywistych uczynkach, a nie ta, którą osoba demonstruje we własnych samoocenach i publicznych deklaracjach. Lecz należy mieć na uwadze, że w wyniku osobliwości współdziałania świadomości z podświadomymi poziomami psychiki sama osoba nie zawsze potrafi dostrzec różnicę między deklarowaną a realną moralnością. To jeden z przejawów wewnętrznej sprzeczności moralności jako systemu standardów moralnych. Dlatego istnieją ludzie, którzy są szczerze przekonani o tym, że ich deklarowana moralność jest tożsama z ich prawdziwą moralnością, a wszystkie zarzuty pod swoim adresem traktują jako bezpodstawne. W takim przypadku warto pomóc człowiekowi zobaczyć różnicę między jego realną a deklarowaną moralnością w rzeczywistych sytuacjach życiowych, w których brał lub bierze udział.

 

Emocje a układ uczciowo-znaczeniowy

Załóżmy, że projektujemy pewien system zarządzania. Na panelu sterowania danego systemu, przed którym będzie siedział i pracował operator, możemy wyświetlać taką ilość parametrów kontrolnych, z jaką operator będzie w stanie się uporać. Jednak projektowany przez nas układ wymaga monitorowania znacznie większej ilości kontrolnych parametrów, a jeśli wszystkie będą wyświetlane na przysłowiowej tablicy rozdzielczej, to operator po prostu pogubi się w przyrządach i wskaźnikach, w wyniku czego straci na jakiś czas kontrolę, co z kolei może doprowadzić do klęski systemu[1]. Prowadzi to do pytania: Jak sprawić, żeby operator przy swoich ograniczonych możliwościach ujmował sytuację w całości?

W technice jednym ze sposobów rozwiązania takiego rodzaju zadań polega na tym, że:

  • na panelu sterowania wyświetlane są tylko odczyty najważniejszych parametrów kontrolnych;
  • wszystkie pozostałe parametry zostają sprowadzone do żarówki kontrolnej (kontrolki).

panel-sterowania-maszyny-cncDopóki bezpośrednio niewyświetlane parametry mieszczą się w dopuszczalnych zakresach, żarówka świeci na zielono; kiedy co najmniej jeden z nich zbliża się do wartości krytycznych, żarówka świeci na żółto; a jeśli chociażby jeden z niewyświetlanych bezpośrednio parametrów przekracza dopuszczalny zakres, to żarówka zapala się na czerwono. Zmianie koloru światła żarówki z żółtego na czerwony może towarzyszyć sygnał dźwiękowy, którego celem jest zwrócenie uwagi operatora. Jeżeli żarówka przestaje palić się na zielono, operator sterujący systemem powinien podjąć działania w kierunku ujawnienia przyczyn odchyleń niewyświetlanych bezpośrednio parametrów kontrolnych od dopuszczalnych wartości (taka opcja powinna zostać zapewniona przy konstrukcji panelu sterowania), a po wykryciu przyczyn stosownie zmienić charakter sterowania systemem lub (w przypadku uszkodzenia) podjąć kroki do przywrócenia jego operatywności (sprawności). Oprócz tego możliwe są jeszcze dwie sytuacje: żarówka w ogóle nie świeci  lub pali się nadzwyczaj intensywnie w porównaniu z normalnym trybem funkcjonowania systemu. Obie świadczą o uszkodzeniu systemu lub o zakłóceniu jego oprogramowania informacyjno-algorytmicznego bądź energetycznego.

Jeśli patrzeć na psychiczną działalność jednostki z pozycji dwupoziomowego modelu „świadomość + podświadome poziomy”, to emocje w stosunku do poziomu świadomości w psychice jednostki pełnią właśnie rolę odpowiednika takiej lampki kontrolnej, zmieniającej kolor światła w zależności od tego, jakie oceny sytuacji opracowują podświadome poziomy psychiki, których możliwości przetwarzania informacji wielokrotnie przewyższają możliwości świadomości. Brak emocji lub „naduczuciowość” przytłaczająca świadomość również świadczą albo o zakłóceniach w organizmie w wyniku urazów, choroby, substancji psychotropowych, albo powstają wskutek zaburzeń pracy psychiki jako systemu informacyjno-algorytmicznego lub w rezultacie zewnętrznego oddziaływania na ludzką psychikę.

Na poziomie świadomości w słownictwie i obrazach uzmysławiamy sobie jakieś znaczenie (sens) i towarzyszące mu emocje. Taki zbiór w postaci „uzmysławiany sens + towarzyszące mu emocje” można nazwać układem uczuciowo-znaczeniowym.

Układ uczuciowo-znaczeniowy osoby w każdej chwili czasu nosi moralnie uwarunkowany charakter. Ponieważ układ uczuciowo-znaczeniowy może zmieniać się zarówno pod wpływem okoliczności zewnętrznych, jak i podczas samej działalności psychicznej, to prowadzi on do pytania o najlepszy układ uczuciowo-znaczeniowy. Jednak kwestia ta zostanie rozpatrzona dopiero później.

Powtórzmy raz jeszcze: jeśli nie dostrzegamy informacji i miary jako obiektywnych kategorii bytu, to takie zjawiska jak emocje i moralność pozostają niewytłumaczalne.

 

Myślenie procesowo-obrazowe i dyskretno-logiczne

Mózg człowieka składa się z prawej i lewej półkuli. Funkcjonalnie prawa i lewa półkula mózgowa nie są identyczne. Ich tożsamość funkcjonalna polega na tym, że każda z nich zarządza odpowiednią połową ciała: lewa prawą, a prawa lewą. Specyficzność każdej z nich wyraża się przede wszystkim w działalności intelektualnej jako komponencie ogólnej działalności psychicznej.

prawa-polkula-vs-lewa-polkulaW połowie XX wieku medycyna dokonała istotnego postępu w sprawie leczenia obrażeń i urazów głowy, którym towarzyszyło uszkodzenie mózgu. Dlatego w trakcie wojny zdołała uratować życie wielu rannym, którzy byliby skazani na śmierć przy poziomie medycyny z czasów przełomu XIX i XX wieku i wcześniej.

W wyniku analizy następstw urazów głowy w czasach powojennych okazało się, że:

  • przy określonych rodzajach uszkodzeń lewej półkuli mózgowej Europejczycy i Amerykanie tracili zdolność mówienia i pisania;
  • Japończycy przy takich samych obrażeniach tracili zdolność mówienia, zachowując jednak zdolność pisania na podstawie hieroglifiki.

znaki-w-alfabecie-hiraganaRóżnice te wynikają z tego, że pisma europejskie korzystają z alfabetów fonetycznych, w których każda litera lub kombinacja[2] oznaczają określony dźwięk, podczas gdy japońskie pismo hieroglificzne polega na tym, że każdy hieroglif wyraża symbol jakiegoś obiektywnego zjawiska lub subiektywnego obrazu jakiegoś zjawiska. Innymi słowy tekst zapisany na podstawie alfabetu fonetycznego jest strukturalnie identyczny do mowy ustnej, podczas gdy japoński tekst hieroglificzny jest strukturalnie analogiczny do „kadrowania” konkretnej sekwencji wideo.

W wyżej opisanej różnicy w konsekwencji uszkodzeń tych samych obszarów lewej półkuli mózgowej w różnych kulturach wyrażona została funkcjonalna specyfika prawej i lewej półkuli:

  • prawa półkula jest odpowiedzialna za obróbkę obrazowej i muzyczno-melodyjnej percepcji świata oraz modelowanie przebiegu zdarzeń w subiektywnych przedstawieniach obrazowo-muzycznych, czyli pełni funkcję myślenia obrazowo-procesowego, gdyż myśli procesami;
  • lewa półkula odpowiada za dyskretno-logiczną percepcję świata oraz modelowanie przebiegu zdarzeń w postaci kolejności kroków (oddzielnych etapów czy faz), w ramach których – przy wybranym stopniu detalizacji obrazów i procesów, za które odpowiedzialna jest prawa półkula (słowa składają się z dźwięków-liter zgodnie z ich strukturą, którą określa morfologia i gramatyka języka; ze słów powstają zdania zgodnie z normami składni itd.) – pewne szczegóły dla lewej półkuli nie istnieją.

Tekst wydzielony kursywą w ostatnim zdaniu mówi o tym, że w psychice jednostki prawa i lewa półkula podczas działalności intelektualnej powinny się wzajemnie uzupełniać. Jeśli zawodzi prawa, to lewa produkuje puste bzdury albo pracuje z pewnymi abstrakcjami niemającymi nic wspólnego z rzeczywistością, i fikcjami, których w zasadzie nie można zaobserwować w realnym życiu; jeżeli zawodzi lewa, to nieścisłość językowa w użyciu słów i logiczne potknięcia prowadzą do tego, że język takiej osoby przestaje być środkiem komunikacji i wzajemnego porozumienia się z innymi ludźmi. Jeśli brak wzajemnego powiązania prawej półkuli z lewą, to puste brednie łączą się z gramatycznie i logicznie niestosowną mową, „kostka Rubika” czyli pojmowanie świata układa się niewłaściwie albo wcale. Poza tym prawa półkula nie umie kłamać: człowiek kłamie lewą półkulą[3].

Na poziomie świadomości, jak i na poziomie podświadomej działalności każdej z półkuli, zgodności bądź niespójności odpowiadają własne przejawy.

Należy jednak zauważyć, że większość ludzi w cywilizacji euro-amerykańskiej myśli na poziomie świadomym przeważnie w słownictwie, a nie w obrazach[4]. W wyniku tego działalność prawej półkuli ludzie czasami utożsamiają z działalnością podświadomości, a działalność lewej ze świadomością. Niemniej utożsamianie działalności prawej półkuli mózgowej z podświadomością a lewej ze świadomością (albo odwrotnie) nie odpowiada rzeczywistym procesom zachodzącym w psychice: szczególnie jeśli standardy moralne są funkcjonalnie analogiczne do operatorów warunkowych w algorytmach, a moralność jest wspólna dla świadomości i podświadomości, oznacza to, że pewna logika działa także na podświadomych poziomach psychiki. Inną sprawą jest konkretna realizacja aktywności podświadomych poziomów psychiki.

Zatem wyłaniają się przed nami dwa sposoby myślenia:

  • „myśleć”, układając sekwencje stanów (sytuacji), z których każdy wydaje się być nieruchomym, niezmiennym – podobnie jak na kadrach filmowych;
  • myśleć procesami czyli abstrakcyjnie dostrzegać nie tylko stany, które rzeczywiście można odbierać jako nieruchome w konkretnych chwilach lub krótkich ułamkach czasu, ale przede wszystkim widzieć proces, w którym stany (sytuacje), posiadające wewnętrzną dynamikę, powstają w określonej kolejności na skutek oddziaływania sekwencji związków przyczynowo-skutkowych (na podstawie wzajemnych powiązań ich wewnętrznej dynamiki), w której obecna jest (bądź może być obecna) hierarchia różnego rodzaju zarządzań.

Właśnie dlatego „chwila bieżąca” jest bez przerwy bieżąca. Ale dla myślących stanami w zwrocie „chwila bieżąca” ważne jest to, że chodzi o chwilę czyli moment, wobec czego mieści się w nim pewna nieruchomość, a słowo „bieżąca” traktowane jest jako drugorzędne uściślenie, o którym można zapominać bez utraty właściwego znaczenia.

Ta różnica w sposobach myślenia jest jedną z cech osobistej kultury działalności psychicznej, umożliwiająca lub nieumożliwiająca zobaczenie i analizowanie procesów obejmujących sekwencje stanów. Różnica ta wyraża się w tym, że osoby zdolne wyłącznie do myślenia stanami stają się łatwymi przedmiotami manipulacji ze strony różnego rodzaju podmiotów zarówno w życiu powszednim, jak i we wszystkich sferach życia społecznego (w tym zawodowego), ponieważ zbiór stanów oraz ich ciąg, tłumaczący dla takich „myślicieli” przebieg procesu i jego perspektywy, wyznaczane są przez tych, którzy myślą procesami, wyróżniając z procesu chwilowe (i przejściowe) stany.

„Myślenie” wyłącznie sekwencją stanów oznacza wykluczenie z pracy prawej półkuli mózgowej i myślenia obrazowego (w istocie twórczego); myślenie procesami oznacza prowadzi do wyrobienia umiejętności zsynchronizowanej, spójnej kooperacji lewej i prawej półkuli, zapewniającej jedność myślenia procesowo-obrazowego i dyskretno-logicznego.

94d43e327d9303539cb1e2aac7032668_xlU podstaw gry w szachy leży myślenie sekwencjami stanów (ruchami). Zgodnie z tym nadmierny pociąg do szachów, szczególnie w dzieciństwie, prowadzi do hipertrofii nawyku myślenia ciągami stanów wraz ze stłumieniem umiejętności myślenia procesami. Granie na instrumentach muzycznych jest jednym z przejawów myślenia procesami na podstawie ludzkich uczuć. Jednak i w tym przypadku zbytnia fascynacja graniem muzyki tłumi umiejętność myślenia sekwencjami stanów. Trzeba umieć myśleć tak i tak. W danym przypadku myślenie procesami jest podstawą do myślenia ciągami stanów. Być może to właśnie z tego powodu, zgodnie z jednym z podań ezoterycznych, Pitagoras nie przyjmował za uczniów ludzi, którzy nie potrafili grać na żadnym instrumencie muzycznym. Tłumaczenie tej zasady jest proste: jeśli adept potrafi grać na instrumencie, oznacza to, że z jego uczuciami i myśleniem procesowym jest wszystko ogólnie w porządku, toteż można go uczyć filozofii; a jeżeli nie umie grać, to nie można być pewnym co do jego kultury emocji i umiejętności myślenia procesami.

Przesłanką do tego, że wiele osób cechuje myślenie wyłącznie kolejnościami stanów, jest okoliczność, która znalazła swoje wyrażenie w opinii naukowej: człowiek ma bardziej rozwiniętą lewą półkulę mózgową, zapewniającą abstrakcjonizm myślenia i logikę.

Lecz możliwa jest także inna ocena danego faktu biologicznego: człowiek współczesny ma niedorozwiniętą prawą półkulę, co może być następstwem celowego tłamszenia jego działalności w prehistorycznej przeszłości (w czasach poprzedzających cywilizację globalną), utrwalonego na poziomie dziedzicznym.

Proces myślenia procesami jest znacznie mniej podatny na zewnętrzne ingerencje i próby manipulacji niż proces myślenia sekwencjami stanów.

Sama treść niniejszej serii artykułów jest interpretacją wyników myślenia procesami.

Jednak synchronizacja pracy lewej i prawej półkuli nie bywa automatycznie utrwalona na poziomie genetycznym, tylko przedstawia wynik wyrobienia sobie osobistej kultury działalności psychicznej.

Nośnikiem psychiki jako procesu przetwarzania informacji jest ludzkie biopole, podczas gdy fizyczne struktury ciała, w tym mózg, są nadajnikami i odbiornikami biopól, różnych do każdego z narządów. Dlatego synchronizacja praca lewej i prawej półkuli przejawia się tylko w odpowiednich parametrach emitowanych przez nie pól biologicznych.

Okoliczność tę można opisać słowami, jednak parametry biopól, konieczne do spójnej pracy obu półkuli, nie można słownie przekazać bezpośrednio od jednej osoby do drugiej: każdy człowiek powinien samodzielnie nauczyć się odtwarzania danych parametrów we własnej psychice lub dzięki pomocy innych ludzi, od których można przejąć odpowiedni nastrój czyli efektywne parametry wyregulowania biopola.

Przytoczmy życiowy przykład ilustrujący dany temat.

Wielu uczniów i rodziców dzięki szkolnej matematyce przechodziło przez koszmar stereometrii (geometrii przestrzennej). Rozwiązywanie zadań ze stereometrii wymaga:

  • Przestrzennej wyobraźni przedmiotów występujących w zadaniu, za co odpowiada prawa półkula mózgowa.
  • Widzenia (interpretacji) zadania przestrzennego w postaci sukcesywnej kolejności zadań geometrycznych na płaszczyźnie, co wymaga zsynchronizowanej pracy obu półkuli mózgowych, w której prawa odpowiada za obrazy w przestrzeni i na płaszczyźnie; lewa za logikę przejścia od jednej płaszczyzny zadania do drugiej w ich sukcesywnej kolejności oraz za rozwiązywanie zadania na każdej płaszczyźnie na podstawie znanych twierdzeń, dowodów położenia niewyrażonych w standardowym zbiorze twierdzeń, a ponadto za algebrę i arytmetykę podczas rozwiązywania wszystkich zadań.

1298243964_by_pietrek_600Większość rodziców kroczy błędną drogą: sami rozwiązują zadania, dając dzieciom polecenie ich przepisania i tłumacząc im algorytmikę rozwiązywania, którą dzieci powinny zapamiętać. Zbiór rozwiązań standardowych zadań utrwalony w pamięci umożliwia w ten sposób przystąpić do rozwikłania nowych zadań, składając kawałki z już rozwiązanych zadań. Proces gromadzenia rozwiązań zadań standardowych jest długi i męczący zarówno dla ucznia, jak i dla pomagających mu rodziców, dlatego coraz nowsze zadania ze stereometrii wprowadzają wielu uczniów w przerażenie, a znajdując się w takim stanie, całkowicie tracą zdolność myślenia, koncentracji i in. Scenariusz ten jest znany wielu ludziom z własnego doświadczenia.

Skuteczność większości korepetytorów z matematyki zależy od tego, na ile potrafią znaleźć „szybką drogę” do poinformowania uczniów w zakresie najbardziej efektywnego podstawowego zbioru rozwiązań zadań standardowych, po czym uczniom pozostaje tylko wchłonąć nadmiar standardowego zestawu zadań i jego fragmentów w przypadku rozwiązywania zadań niestandardowych. W takim kontekście skuteczność repetytora jest podobna do efektywności tresera, o ile nie gorzej.

Jednak wszystkie problemy z nieuchwytną stereometrią wraz z oswojeniem pozostałej matematyki można rozwiązać w ciągu 1-2 tygodni, jeżeli:

  • znajdziemy człowieka, który jest przedstawicielem kultury myślenia umożliwiającej rozwiązywanie takich zadań, nawet bez posiadania wiedzy z zakresu owego zestawu rozwiązań zadań standardowych;
  • uczeń nie krępuje się w obcowaniu z tym człowiekiem, w związku z czym jest w stanie dostosować podczas rozmowy swoje biopola do jego biopól, zmieniając parametry własnych pól biologicznych, dopasowując się do jego nastroju w procesie myślenia.

Jeśli usiądą obok siebie, to uczeń znajdzie się w polu biologicznym dorosłego. Dla osoby dorosłej to nic trudnego, wystarczy usiąść obok i obserwując działania ucznia, słuchając jego wypowiedzi, bezgłośnie wyobrażać sobie ciąg działań prowadzących do rozwiązania zadania: wyobrazić sobie zadanie przestrzenne, jego podział na sekwencje zadań na płaszczyźnie, rozwiązanie każdego zadania na płaszczyźnie w ciągłości działań prowadzących do rozwiązania zadania przestrzennego itp.

986002-szkola-657-323Jeśli uczeń nie będzie się krępować, a obie osoby będą do siebie przyjaźnie nastawione, to skupiając się przytomnie na zadaniu, uczeń zacznie podświadomie dostrajać swoje biopola do trybu emitowania biopola osoby dorosłej w miarę postępów w rozwiązywaniu zadania. Dorosły nie musi rozwiązywać zadania ani pokazywać i tłumaczyć jego wyniku. Od dorosłego wymaga się jedynie zadawania naprowadzających pytań w przypadku dłużej trwającej przerwy, które wyprowadzą intelekt ucznia ze stanu wstrzymania albo zawieszenia (w komputerowo-programistycznym znaczeniu słowa) i umożliwią przejść z jednego etapu rozwiązywania zadania do następnego. Po jakimś czasie uczeń zauważy (albo ktoś zwróci mu na ten fakt uwagę), że sam nie potrafi rozwikłać nowych zadań, jednak każde z nich jest w stanie samodzielnie rozwiązać w ciągu kilku minut i bez specjalnego wysiłku, kiedy tylko siedzi obok powyższej osoby dorosłej.

Jeśli proces przebiega zgodnie z opisem – w biopolowej jedności ucznia i dorosłego, – to w związku z tym, iż fakt istotnie samodzielnego rozwiązywania zadań w obecności dorosłego jest faktem rzeczywistym, uczeń się z nim zgodzi, mimo iż prawdopodobnie nie będzie w stanie go wytłumaczyć. Wtedy należy go poinformować i wytłumaczyć to, co napisano w niniejszym artykule o uwarunkowaniu procesu i wyników myślenia nastawieniem (regulacją biopolową) organizmu oraz o przejawie nastawienia w postaci nastrojenia parametrów emitowania pól biologicznych, o charakterze regulacji jego biopól, kiedy rozwiązuje zadania sam, oraz o synchronizacji własnych pól biologicznych z „wzorcem” biopolowym dorosłego, kiedy ten siedzi obok niego, itp.

W związku z powyższym pojawia się „przepis” na rozwiązanie wszystkich zadań ze stereometrii i matematyki ogólnie: Zanim rozpoczniesz rozwiązywanie zadania, wyobraź sobie, że siedzisz na kanapie obok mnie i razem rozwiązujemy zadanie jak zawsze. Kiedy zdasz sobie sprawę, że odczuwasz całe swoje ciało fizyczne, własne biopola tak, jak odczuwasz je, kiedy razem rozwiązujemy zadanie, możesz przystąpić do robienia zadania, bowiem twoja prawa i lewa półkula pracują w sposób zsynchronizowany, a wyregulowanie twojego organizmu jest w stanie podtrzymywać algorytmikę psychiki w procesie rozwiązywania zadania.

Następnie dany przepis ulega generalizacji w tym sensie, że pomyślna realizacja dowolnej sprawy wymaga również stosownego, w pełni określonego nastroju: moralnie uwarunkowanego układu uczuciowo-znaczeniowego działalności psychicznej (o czym wspomniano w poprzednich akapitach, poświęconych moralności i emocjom), odpowiedniej algorytmiki psychiki, przejawiającej się w plastyce ciała fizycznego[5] i pola biologicznego[6].

Zadania ze stereometrii są jednym z najbardziej efektywnych testów na spójność pracy lewej i prawej półkuli mózgowej, w którym brak ich synchronizacji wyraża się dość dobitnie. W pozostałych przypadkach niespójność ich pracy przejawia się w braku zdolności do ścisłego wyrażenia w słownictwie własnych myśli oraz w niemożności dokładnego zrozumienia mowy drugiego człowieka i tekstów, czyli wysnucia z nich adekwatnych obrazowych przedstawień.

Historycznie ukształtowana kultura jest taka, że dana wada osobistej działalności psychicznej jest typowa dla większości osób dorosłych, na dodatek nawet zawodowi nauczyciele nie uważają jej za jakiś mankament.

Niemniej rozumiejąc dany problem, zauważając jego przejawy u siebie, ucząc się właściwej autopercepcji i posiadając pewne umiejętności wolitywne oraz potencjał twórczy, człowiek w dowolnym wieku jest w stanie samodzielnie doprowadzić do właściwej synchronizacji pracy prawej i lewej półkuli mózgowej i na podstawie wyrobionej w sobie osobistej kultury uczuć i myślenia nauczyć się rozwiązywania wielu problemów życiowych. Dalej wystarczy przekazywać te umiejętności swoim dzieciom, gdyż zawsze jest lepiej, jeśli w dzieciństwie pomogą jednostce w tej sprawie rodzice i zawodowi nauczyciele – pracownicy przedszkoli oraz nauczyciele szkolni, zwłaszcza szkoły podstawowej, – niż uczyć się tego samodzielnie w wieku dorosłym.

Dla przypomnienia:

Czasami biolodzy wymieniają się opiniami o tym, że u gatunku „homo sapiens” lewa półkula jest bardziej rozwinięta od prawej. Ale możliwy jest także inny punkt widzenia: w rezultacie różnorakich przyczyn, które pozostały w przeszłości, u współczesnego gatunku biologicznego „homo sapiens” prawa półkula jest niedorozwinięta bądź celowo (czyli umyślnie) stłumiona, wskutek czego wielu ludzi myśli próżnymi słowami, zaś notoryczne bzdury zawarte w słowach są bezkrytycznie i bez wszelkiego poczucia miary przyjmowane jako prawda i fakt autentyczny.

 

Odnośniki:

rc-samolot-zabawkowy-f86-sabre-zmodernizowane-i-luxious-6-s-wersja-pnp-fj2031.jpg_640x640[1] Historia techniki zna wiele przykładów podobnego rodzaju. Na początku ery lotnictwa odrzutowego masowo rozbijały się amerykańskie myśliwce „Sabre”. Analiza szczątków dowiodła, że większość rozbitych samolotów była technicznie sprawna, co spowodowało konieczność zbadania „ludzkiego czynnika” jako możliwej przyczyny awarii. Na symulatorach odtwarzających środowisko kabiny „Sabre’a” stwierdzono, że w niektórych sytuacjach pilot gubi się w dużej ilości przyrządów, nie nadąża z odczytem i opracowaniem wszystkich wskaźników, wskutek czego traci panowanie nad samolotem, doprowadzając do katastrofy lotniczej. Po odkryciu tego faktu Amerykanie zmuszeni byli w inny sposób uporządkować przyrządy w kabinie z uwzględnieniem priorytetowości znaczeń poszczególnych wskaźników dla sterowania samolotem, usuwając zbędne. Po takiej modernizacji wypadkowość „Sabre’ów” gwałtowanie zmalała.

[2] Np. w języku angielskim kombinacja liter „CH” jest ekwiwalentem głoski „CZ”, „SH” to odpowiednik dźwięku „SZ”, „ZH” to nasze „Ż” itp.

between-angels-and-demons_preview-f[3] Dlatego w mowie istnieją takie zwroty, jak „Bóg prawy”, a czart-kusiciel i szelma siedzi na lewym ramieniu, szepcąc do lewego ucha. Patrz etymologia słów „prawy”, „prawda”, „sprawdzić”, „sprawiedliwy”, „sprawa” i in.

[4] Tradycyjnie uważa się, że za arytmetykę i liczenie odpowiada wyłącznie lewa półkula. Mimo słuszności danego twierdzenia jeśli za odtwarzanie wyników obliczeń na poziomie świadomości w psychice jednostki odpowiada prawa półkula, rysując przed wewnętrznym spojrzeniem kartkę zeszytu z już rozwiązanym zadaniem lub ekran kalkulatora, to człowiek liczy i dochodzi do wyniku obliczeń znacznie szybciej, niż gdy robi to na poziomie świadomości, kiedy „obliczaniu w słupku” towarzyszy leksykalna procedura w stylu „7 piszemy, 2 zapamiętujemy…”.

[5] Procesy w ciele fizycznym, płynność ruchu lub specyficzna utrata gracji mogą wskazywać na to, że w algorytmice psychiki jest coś nie tak. Jeśli jesteśmy dostatecznie uważni i wnikliwi, to ciało fizyczne może być bardzo dobrym indykatorem problemów w algorytmice psychiki osoby bez potrzeby opanowania jakichkolwiek praktyk ekstrasensorycznych. Wystarczy poszukać co nieco na temat tzw. „ruchu całościowego”: mimo iż w wielu publikacjach wyrażony został panujący egocentryzm światopoglądowy i interesy komercyjne konstruktorów różnych systemów na podstawie proponowanych praktyk psychofizjologicznych, niemniej ma on rzetelne fundamenty, na których warto się oprzeć, wychodząc z własnych uczuć i rozsądku; z kolei próby samego kopiowania, bez odniesienia do własnych emocji, mogą być jednym z rodzajów otumaniania.

[6] Wyżej opisane zwalczenie „koszmaru stereometrii” miało miejsce w życiu i przedstawia zapis wspomnień o faktycznych wydarzeniach. Ale ponieważ to historia ze szkoły średniej, powstaje nieuniknione pytanie: Czego uczą na wydziałach pedagogicznych i czym zajmują się akademie nauk pedagogicznych, skoro nawet absolwenci tych uczelni nie posiadają umiejętności samowolnego stworzenia w sobie nastroju, adekwatnego do ich pracy i nauczania, i nie potrafią nauczyć tego samego uczniów – szkół podstawowych i średnich?

W zamian historycznie ukształtowany (a dokładniej – celowo ukształtowany) system edukacji niszczy zdrowie fizyczne i psychiczne dzieci za pomocą hipodynamii i podejścia do nauczania, sprzecznego z fizjologią i psychologią dziecka, co najdobitniej demonstruje działalność profesora Włodzimierza Filipowicza Bazarnego.

3 myśli w temacie “Moralność, emocje a myślenie półkulowe”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s