Wprowadzenie do Koncepcji Bezpieczeństwa Społecznego, część II

Pomimo metrologicznie spójnych parametrów teorie i zbudowane na podstawie teorii modele mogą w sobie zawierać również różnego rodzaju oceny. Wymierne parametry a oceny to różne zjawiska.

CREATOR: gd-jpeg v1.0 (using IJG JPEG v62), quality = 75W istocie pomiarów leży zapewnienie spójności metrologicznej procesowi przepływu informacji od przedmiotu do podmiotu, przy czym zamiana jednego podmiotu na drugi przy zapewnieniu spójności metrologicznej nie prowadzi do zmiany wyniku pomiaru (jeśli wykluczymy z rozpatrzenia kwestię obróbki statystycznej i przedziały ufności).

Spójność ocen różni się od metrologicznie spójnych parametrów tym, że opiera się ona na dwóch czynnikach: 1) pewnym kompleksie metrologicznie spójnych i dlatego wymiernych parametrów, cechującym przedmiot badań, oraz 2) subiektywizmie, formującym ocenę na podstawie tej lub innej algorytmiki obróbki wyników pomiarów. W danym przypadku algorytmikę oceny należy rozumieć jako formalizowaną algorytmikę pewnej teorii naukowej (lub modelu) oraz jako algorytmikę właściwą psychice ludzi, która nie musi być w żaden sposób sformalizowana ani świadoma.

Z uwagi na wymienione okoliczności zamiana jednego podmiotu na drugi może skutkować zmianą oceny dla identycznego kompleksu pomiarów, ponieważ psychika podmiotu albo już zawiera pewną algorytmikę oceny, albo dopiero powstaje podczas kształtowania teorii (bądź własnego ustosunkowania do zjawiska, z którym się zetknął), albo też wybiera jego zdaniem odpowiednią algorytmikę oceny z konkretnego zbioru proponowanego przez znane mu teorie.

Ocena staje się niespójną, jeśli 1) spójność metrologiczna pomiarów nie została zapewniona lub 2) algorytmika obróbki mierzonych wskaźników jest w pewien sposób niepoprawna sama w sobie bądź traci zasadność w tych lub innych konkretnych okolicznościach jej zastosowania (podobnie jak liniowe modele matematyczne lub modele, które nie uwzględniają dyskretnego charakteru procesu, nie zawsze znajdują zastosowanie, mimo iż w innych przypadkach całkowicie się nadają).

. Twierdzenie cosinusów. . . (dowód z twierdzenia sinusów)W praktycznych działaniach można spotkać się zarówno z wynikami pomiarów, jak też z wynikami ocen jednakowego parametru obiektywnego zjawiska. Na przykład boki trójkąta można zmierzyć bezpośrednio, jednak można ich także ocenić na podstawie innych pomiarów i twierdzeń geometrycznych. Jeżeli zmierzymy dwa boki trójkąta i kąt między nimi, to trzeci bok można poprawnie ocenić we wszystkich przypadkach na podstawie twierdzenia cosinusów, podczas gdy ocena trzeciego boku na podstawie twierdzenia Pitagorasa będzie słuszna tylko w przypadku trójkąta prostokątnego.

Poza tym u podstaw oceny może lec pewien zbiór parametrów, a algorytm oceny może sprowadzać cały zbiór do jedynego wykładnika. Pod warunkiem trzymania się wymogów, zapewniających spójność oceny, czyli spójności metrologicznej pomiarów i prawidłowości algorytmu.

il_570xn.1325119901_jvkvTakże należy mieć na uwadze, iż ocena może zostać opracowana tak, że nie można do niej odnieść żadnego obiektywnie istniejącego (tj. metrologicznie spójnego) parametru obiektywnie istniejącego zjawiska (przedmiotu badań). W taki sposób można opracować oceny systemu makroekonomicznego, nazywane w marksizmie „niezbędny czas pracy”, „dodatkowy czas pracy”, „niezbędny produkt”, „dodatkowy produkt” itp. Jednak żadnemu z wymienionych terminów nie można nadać żadnego metrologicznie spójnego parametru systemu makroekonomicznego.

Oprócz tego w określonych przypadkach nawet spójne oceny mogą być niepożądane w algorytmice rozwiązywania niektórych zadań. Dotyczy to ocen systemu makroekonomicznego, które mogą zostać sprowadzone do wyżej wymienionej terminologii marksizmu: „niezbędny czas pracy”, „dodatkowy czas pracy”, „niezbędny produkt”, „dodatkowy produkt”, które są bezużyteczne w praktyce zarządzania.

Jeżeli zatem rozumiemy różnicę między procesami dokonywania pomiarów a formowania ocen, rozumiemy problematykę spójności metrologicznej dowolnych badań naukowych, to możemy też zapewnić metrologiczną spójność naukom historycznym i społecznym (jak i całej reszcie dyscyplin humanistycznych), co od razu sprowadza je do kategorii nauk ścisłych, nie zmieniając ich opisowo-narracyjnego charakteru.

Zgodnie z tym „… historia, jak i matematyka, okazuje się być nauką ścisłą. Tyle że jeśli w matematyce możemy prowadzić obliczenia z dokładnością do jednego bądź więcej znaków, to wszelki proces historyczny można opisać:

  • z dokładnością do szarego tłumu-narodu[1] i „postaci” – postaci wodza, geniusza, wielkiego i mądrego albo małego i podłego, w zależności od tego, z pozycji której koncepcji organizacji życia społecznego (koncepcji społeczno-politycznej) patrzymy;
  • w bardziej złożonym wariancie opisu tłum-naród w dalszym ciągu pozostaje szarym, lecz do postaci wodza dodajemy inne postaci: jego współtowarzyszy, wrogów i towarzyszy wroga. To tak zwane „postaci historyczne”.
001_1_3
Martwa Woda (cytowane źródło)

Jednak o ile z „postaciami historycznymi” w życiu i działalności bywają związani inni ludzie, należący do szarego tłumu-narodu w narracji historycznej obu wcześniej opisanych typów, to w dotąd szarym tłumie-narodzie można wyjawić różnego rodzaju partie (formacje, oddziały itp.). Niektóre z tego rodzaju partii istnieją w przeciągu krótkotrwałych okresów – w granicach aktywnego życia jednego pokolenia. Lecz inne partie odtwarzają się w następstwie pokoleń, przyjmując w swoje szeregi nowych ludzi na miejsce tych, którzy opuścili ten świat. Oprócz tego w społeczeństwie można ujawnić też różnego rodzaju grupy społeczne: klasy społeczne, korporacje zawodowe, a w społeczeństwie wielonarodowym w granicach państwa i w ramach całej ludzkości – narody i narodowości (grupy etniczne), mniejszości narodowe itp. Zgodnie z tym proces historyczny może zostać opisany:

  • z dokładnością do określonych grup społecznych;

Wśród tego rodzaju grup społecznych wyłaniają się zwłaszcza te grupy społeczne, których wszyscy przedstawiciele w ten lub inny sposób zajmują się polityką. W związku z tym proces historyczny może być opisany:

  • z dokładnością do zakonu kościelnego lub partii politycznej;

Jednak nie wszystkie takie grupy społeczne działają jawnie w publicznej polityce, niektóre z nich ukrywają się przed społeczeństwem, zajmując się polityką zakulisową lub, zajmując się nią, próbują sprawiać wrażenie, iż wcale nie zajmują się polityką, lecz czymś innym (na przykład kolekcjonowaniem motyli albo skupianiem się na rozwoju osobistym członków organizacji itp.). Tak więc po wykryciu danego czynnika w procesie historycznym[2] można go opisać:

  • z dokładnością do globalnego sprzysiężenia (np. wielu pokoleń papieży rzymskich, imperatorów rosyjskich, komunizmu, faszyzmu, anarchizmu, homoseksualizmu itp.).

efa0d4d564115cf12bdabb7489343d2ePonieważ jednak zmowy (czyli sprzysiężenia) ukierunkowania strategicznego bywają wielowarstwowe (co jest pożyteczne w przypadku fiaska, jak też niezbędne dla kanalizacji zbytniej aktywności politycznej osób niewtajemniczonych oraz niektórej części przeciwników celów sprzysiężenia, wprowadzanych jednak do zmowy celem pokierowania nimi i jednocześnie dla neutralizacji ich działalności względem celów głównego spisku), proces historyczny może być opisany:

  • z dokładnością do wewnętrznych „zmów w sprzysiężeniach”, stojących ponad spiskami niższych poziomów wtajemniczenia (np. wolnomularstwa[3] w Euro-Amerykańskiej cywilizacji regionalnej);

Jednak nawet ze spiskami nie jest tak łatwo, ponieważ w każdym prawdziwym sprzysiężeniu istnieje swoisty „trust mózgów”, który wyznacza cele zmowy, określa drogi i środki do ich urzeczywistnienia, kontroluje proces realizacji planów i w razie potrzeby koryguje plany; a istnieje też peryferia wykonawcza. Zgodnie z tą okolicznością proces historyczny można opisać:

  • z dokładnością do „trustów mózgów”, najgłębszych w wielowarstwowych sprzysiężeniach;

Jednak cała ludzkość, niezależnie od jej rzeczywistej bądź zmyślonej struktury wewnętrznej, jest tylko częścią naszego Świata. I wobec tej okoliczności nie należy od razu odrzucać opcji, iż proces historyczny może być opisany:

  • z dokładnością do stosunków ziemskiej ludzkości z innymi cywilizacjami, hierarchią szatana i Królestwem Bożym – Stwórcą i Wszechwładcą (Opatrznością Boską)[4].

(…)

Przy dowolnej dokładności opisów historycznych możliwe jest wystąpienie błędów, podobnie jak można pomylić się podczas obliczeń z dowolną ilością znaków. Czytając prace historyczne, czytelnik jest w stanie zidentyfikować takie błędy z dokładnością do wymienionych kategorii, które są w swej istocie różnorodnymi elementami historycznie ukształtowanych systemów samozarządzania społecznego, przebiegającego zawsze w dopuszczalnych granicach ze strony hierarchicznie wyższego (w stosunku do ludzkości) obejmującego zarządzania, z którym ludzkość o wiele częściej przebywa w rozdźwięku niż w zgodzie.

1200px-3d_coordinate_system.svg_Jednak wspomniane wcześniej kategorie opisowe (jak też inne, tutaj niewymienione), które można odnieść do rzeczywistego procesu historycznego podczas jego opisywania, jeszcze nie przedstawiają faktów historycznych. Mimo to fakty historyczne są z nimi związane poprzez przynależność ludzi do tych lub innych grup społecznych lub poprzez działania „postaci historycznych” bądź grup społecznych. Kategorie opisowe, jeśli przeprowadzić analogię historii z matematyką jako nauką ścisłą, wyznaczają przestrzeń parametrów formalnych o pewnej wymiarowości, w odniesieniu do której proces historyczny można przedstawić jako proces wielojakościowy. Innymi słowy opowieść historyczna z dokładnością do postaci historycznych i szarego tłumu-narodu to prymitywny płaski model rzeczywistej historii; wyłonienie z anonimowego tłumu-narodu określonych partii daje trójwymiarowy model historii itd.

Na tej zasadzie można zapewnić też spójność metrologiczną naukom społecznym. Mówiąc inaczej, u podstaw spójności metrologicznej nauk historycznych i socjologii, wraz z wszystkimi jej gałęziami, leży określone uporządkowanie i pełny zbiór zjawisk społecznych, do których odnoszą się analizowane fakty z życia i działalności społeczeństw, jak też zalecenia nauki mające na celu rozwiązanie ujawnionych problemów w życiu społeczeństwa.

Jeśli uogólniać w stosunku do całego kompleksu nauk humanistycznych, to w każdej z nich można zagwarantować spójność metrologiczną poprzez przytoczenie pełnego zbioru kategorii opisowych oraz porządku ich powiązań, który powinien odpowiadać obiektywnej metryce zakresu przedmiotowego dowolnej nauki humanistycznej.

Jednak bynajmniej nie we wszystkich dyscyplinach humanistycznych tradycje szkół naukowych ukształtowały się na podstawie zapewnionej spójności metrologicznej, zaś większość ludzi (nie tylko humanistów) tego problemu nie rozumie.

Oprócz tego socjologia i historia w kulturze działalności naukowej, adekwatnej Życiu, powinny być wzajemnie powiązane, gdyż tylko nauka historyczna jest zdolna dostarczać potrzebnej faktologii; i jedynie socjologia, ujawniwszy różnego rodzaju związki przyczynowo-skutkowe w życiu społeczeństw, umożliwia przekształcenie chronologicznie uporządkowanego wykazu faktów historycznych w koncepcję przebiegu globalnego procesu historycznego oraz regionalnych procesów historycznych.

33_f4f-t8uoPrzykładem metrologicznie niespójnej socjologii jest już wspomniany marksizm. W jego ekonomii politycznej pojawiają się fikcyjne kategorie, których nie można w życiu zmierzyć ani instrumentalnie, ani „organoleptycznie” (tj. za pośrednictwem ludzkich zmysłów). Takimi metrologicznie niespójnymi kategoriami marksizmu są już wspomniane kategorie jego ekonomii politycznej: „niezbędny” i „dodatkowy” czas pracy, „niezbędny” i „dodatkowy” produkt.

Nie ma takich chronometrów, które mogłoby rozgraniczyć w procesie technologicznym „niezbędny” i „dodatkowy” czas pracy; w magazynie wyrobów gotowych dowolnego przedsiębiorstwa nie można rozdzielić „niezbędnego” produktu od „dodatkowego”. Kategorie te nie przedstawiają abstrakcji, których jest sporo w nauce i które mogą być w sposób pożyteczny zestawione z rzeczywistością, tylko fikcje, wyrządzające jedynie szkodę. W wyniku ich występowania nie można zastosować ekonomii politycznej marksizmu ani w rachunkowości, towarzyszącej działalności gospodarczej, ani w pracy z danymi statystycznymi, przybliżającymi aspekty gospodarcze życia społecznego.

Poza tym metrologicznie niespójną pozostaje również laborystyczna teoria wartości, której marksizm pozostał wierny. Tak na przykład wyniki działalności naukowo-badawczej, projektowo-konstrukcyjnej oraz kierowniczej uwarunkowane są w pierwszej kolejności czynnikiem osobistym, dlatego uzyskanie wyniku w sytuacjach niestandardowych w danych rodzajach działalności nie zagwarantują ani nakłady tzw. „czasu pracy”, ani inne środki przeznaczone na ten cel, bowiem o ile jedna osoba potrafi uporać się z konkretnym wyzwaniem (problemem naukowym) mimochodem w ciągu kilku sekund, inna do końca swojego życia nie wpadnie na rozwiązanie.

W niespójności metrologicznej ekonomii politycznej marksizmu, jak też jego socjologii, tkwi jedna z przyczyn upadku ZSSR oraz całego wschodniego bloku gospodarczego (RWPG).

1023465153W związku z tym należy zauważyć, że Stalin był jedynym działaczem publicznym (niezależnie od tego, czy traktować go tutaj jako polityka, czy jako autora dzieła o tematyce socjologicznej), który już w 1952 r. w swojej pracy „Ekonomiczne problemy socjalizmu w ZSSR” zaproponował nauce zrezygnowanie ze wspomnianych kategorii (wraz z innymi), przez co właściwie wydał wyrok śmierci marksizmowi i wynikającej z niego polityce, nawiasem mówiąc, z odwzajemnieniem.

„Ekonomiczne problemy socjalizmu w ZSSR” to dzieło napisane w terminologii marksistowskiej  (dlatego trudne do zrozumienia bez uprzedniego przygotowania tematycznego), będące świadectwem Stalina, iż zdawał on sobie sprawę z niespójności marksizmu jako teorii społecznej.

Poza tym istnieją także bezpośrednie dowody tego twierdzenia. Zgodnie z wypowiedzią Richarda Kosołapowa[5] Stalin dzień lub dwa przed śmiercią powiedział do Dmitrija Czesnokowa[6] w słuchawce telefonicznej: Powinniście zająć się w najbliższym czasie dalszym rozwojem teorii. Możemy narobić bałaganu w gospodarce. Tak czy siak wyprostujemy sytuację. Jeśli coś pokręcimy w teorii, to zniszczymy całą sprawę. Bez teorii czeka nas śmierć, śmierć, śmierć!…

Tj. Stalin rozumiał konieczność adekwatnej życiu socjologii oraz jej bezpośredni wpływ na życie społeczeństwa. Z kolei wszyscy „wojownicy za wolność i prawa człowieka” potępiający Stalina i jego epokę pomijają milczeniem daną problematykę, nie przywiązując uwagi do niespójności metrologicznej i co za tym idzie – do nieadekwatności życiu tych teorii socjologicznych, których sami są świadomymi bądź nieświadomymi zwolennikami i które narzucają społeczeństwu. Niestosowność nauk społecznych z kolei rodzi politykę skazującą rzeszę ludzi na nieszczęście i która jest w stanie doprowadzić społeczeństwo do katastrofy.

23nov18_sit20and20enjoySwoją drogą krytyka terminologii marksistowskiej ekonomii politycznej nie oznacza automatycznej akceptacji dogmatów współczesnych systemowych teorii gospodarczych. W obecnej ekonomii liberalnej (Economics) można natknąć się na sporo bzdur i „niewytłumaczalnych” pojęć (niewidzialna ręka rynku, tłumaczenie problemu inflacji, luzowania ilościowego, kredytowania emisyjnego, ograniczoności rynków itp.), w związku z czym coraz bardziej można w jej kontekście mówić o chrematystyce[7] niż o poważnej nauce gospodarczej.

eye-diseases-allopathyPraktyczne konsekwencje niezapewnienia spójności metrologicznej dyscyplinom naukowym można zaobserwować również w medycynie, czy już mówimy o licznych „nieuchwytnych” diagnozach psychiatrii[8], albo np. o prezentowaniu zagadnienia chorób autoimmunologicznych. Na dodatek współczesna medycyna, z uwagi na dominujące skupianie się na objawach poszczególnych schorzeń, wyradza się w allopatię[9].

Dlatego kwestiom spójności metrologicznej, gwarantowanej instrumentalnie na podstawie wzorcowej bazy bądź organoleptycznie na podstawie genetyki gatunku biologicznego „człowiek rozumny”, należy poświęcać szczególną uwagę nie tylko podczas rozpatrywania problematyki nauk społecznych.

koniec części drugiej

 

Odnośniki

[1] W danym przypadku termin „tłum-naród” oznacza historycznie ukształtowaną wspólnotę ludzi, na tle której i w związku z którą działają tak zwane „postaci historyczne”.

[2] Zaś ci, którzy sądzą, że tak nie jest, niech czytają: „Zgodnie z hipotetyczną możliwością wykrycia czynnika podobnego rodzaju…“.

[3] Wolnomularstwo (albo też masoniera) często bywa definiowany jako ruch religijno-etyczny, który powstał na początku XVIII wieku w Anglii, rozprzestrzeniał się w wielu krajach (zwłaszcza wśród elit szlacheckich i burżuazyjnych), nie tylko europejskich, przy czym podkreśla się, że wolnomularze dążyli do stworzenia tajnej organizacji całoświatowej w utopijnych celach pokojowego zjednoczenia ludzkości w religijno-braterstkim związku. Czyli – bezpośrednio, w sposób jednoznaczny – twierdzi się, że działalność masoniery polega na urzeczywistnieniu tajnej (konspiracyjnej) całoświatowej zmowy. Tj. masoniera zajmuje się działalnością polityczną o charakterze międzynarodowym i ponadpaństwowym.

massonsNa ile są cele wolnomularstwa utopijne? Niech każdy człowiek odpowie sobie sam – w zależności od tego, jakie ma pojęcie o zarządzaniu i jakimi nawykami w tej dziedzinie osobiście włada; jak również na podstawie własnych możliwości 1) pojmowania wydarzeń zachodzących na jego oczach, jak i znanych mu z kronik o zajściach z przeszłości oraz 2) celowego działania na podstawie własnego rozumienia i własnej woli – na zasadzie wolnego, moralnie uwarunkowanego wyboru.

3699e8f16934
Pierre Bezuchow

Autorzy wszystkich obecnie dostępnych podręczników historii mają takie wyobrażenia o zarządzaniu, że temat wolnomularstwa całkowicie pomijają; a jeśli już temat ten wyłania się z powieści przerabianych w szkole w ramach lektur literackich (na przykład z powieści Tołstoja „Wojna i pokój“, w której hrabia Pierre Bezuchow zostaje wolnomularzem), to masoniera bywa charakteryzowana w identycznym sensie: podobno ci romantyczni idealiści, którzy dzięki własnemu statusowi dysponowali ogromem wolnego czasu i dostatkiem środków, zajmowali się podobnymi dziwactwami, nie mając wpływu na nic istotnego w życiu społeczeństwa ani w polityce; a jeżeli już na coś oddziaływali, to wyłącznie pozytywnie, ponieważ byli idealistami oraz romantykami, czyli pozytywnie nastawionymi osobistościami.

Nad tym, że idealiści są właśnie „romantykami“, a nie praktykami, wiernymi ideałom; i że „romantycy“ często nie posiadają nawyków umożliwiających urzeczywistnić szlachetne intencje, – nad tym ci wszyscy, którzy czytają podobne brednie o wyłącznie pozytywnym wpływie idealistów i romantyków na przebieg procesu historycznego, – powinni zastanowić się sami, nie zdając się ufnie na podobną manierę opisów zagadnienia masonerii w rozmaitych encyklopediach i słownikach.

[4] Tutaj należy wytłumaczyć przytoczenie Boga i Opatrzności Boskiej w tekście materiału dotyczącego tematyki świeckiej.

Po pierwsze religijność, wierzenia i różnego rodzaju mistycyzm są ludziom właściwe na przestrzeni całej historii, dlatego wykluczenie ich ze zbioru kategorii opisowych nauk społecznych byłoby analogiczne działaniu w postaci zakazu zapisywania niektórych cyfr w operacjach arytmetycznych: na przykład stwierdzić, że setki i tysiące rzekomo nie istnieją, dlatego ich stosowanie jest zabronione. Wystarczyłoby tylko usunąć z ekranu kalkulatora sekcję wyświetlającą odpowiednie liczby. Co stanie się po takiej operacji z arytmetyką, można sobie łatwo wyobrazić.

Po drugie daną problematykę pomoże przybliżyć następujący fragment „Martwej Wody”:

„Tym, którzy z różnego powodu nie są w stanie uznać istnienia Boga – Stwórcy i Wszechwładcy – i szatana, należy przypomnieć, że w językach ludów nie przeżywają setki a nawet tysiące lat słowa, za którymi nie kryją się żadne obiektywne lub subiektywne zjawiska. Dlatego podczas czytania danego tekstu pod pojęciami Królestwa Najwyższego Pana Boga mogą rozumieć hierarchicznie uporządkowaną sumę zjawisk w naturze i społeczeństwie, posiadającą – jako minimum – cechę podtrzymywania stabilności procesów rozwoju bez wzajemnego zniszczenia jednorodnych systemów w ramach jednego poziomu hierarchicznego. Pod hierarchią szatana zaś jeszcze jedną hierarchicznie uporządkowaną sumę zjawisk w naturze i społeczeństwie, posiadającą alternatywną cechę antagonizowania wszystkiego i uzupełniającą pierwszą hierarchię zjawisk do pełni postrzegania świata ateisty.”

osipov-13
Jurij Osipow

Po trzecie „hipoteza” istnienia Boga w nauce pojawia się dosyć często, mimo iż jej przedstawiciele obecnie rzadko przyznają się do potrzeby jej publicznego przytaczania. Mimo to np. były prezydent Rosyjskiej Akademii Nauk Jurij Osipow w marcu 2007 roku wypowiedział następujące zdanie:

 „Stworzenie dowolnego składnego systemu naukowego nieuchronnie prowadzi do myśli o istnieniu, jak mawiają w naszym środowisku, „umysłu absolutnego”. Dalej przedstawiciele nauki w przeważającej części nie drążą tematu i podobne oświadczenia nie trafiają do podręczników z powodu oporów ateistycznej tradycji naukowej – ani w postaci ujawnionego problemu, ani w postaci hipotezy, która mogłaby daną sprawę rozstrzygnąć w przypadku jej praktycznego potwierdzenia.

Jednak uświadomienie sobie Opatrzności i ustosunkowanie się do niej powinno być indywidualnie zróżnicowane, gdyż po intronizacji powszechnie obowiązującego „kanonu religijnego” (ateistycznego czyli bezbożnego, lub teistycznego czyli teologicznego) dochodzi do stłumienia uczucia religijnego – sumienia – i pojawienia się subkultury otumaniającej psychikę mnóstwa ludzi różnymi dogmatami, które niezależnie od ich sensu i znaczenia przytłaczają uczucie religijne człowieka, wprowadzając go w błąd i niszcząc jego osobiste relacje z Bogiem.

[5] W czasach pierestrojki był głównym redaktorem teoretycznego czasopisma CK KPZR „Komunista“.

[6] W 1952 r. na XIX zjeździe wybrano go członkiem Prezydium CK KPZR.

[7] Według Arystotelesa to nauka o uzyskiwaniu dóbr przez zamianę, a nie przez ich własną produkcję. Celem jest ich gromadzenie w rękach konkretnych osób, a nie sprawne kierowanie systemem gospodarczym z korzyścią dla wszystkich.

[8] To niewątpliwie rezultat niekorzystnego wpływu psychologii (nieścisłej nauki humanistycznej), która dotąd wydała na świat 46 różnych teorii osobowości. Pomyśleć, co stałoby się z matematyką, gdyby w szkołach podstawowych uczono 46 różnych tabliczek mnożenia…

[9] Czyli w zbiór metod mających na celu usuwanie objawów poprzez stosowanie środków o działaniu przeciwnym, łagodzącym dolegliwości skarżących się pacjentów, zamiast identyfikowania i usuwania przyczyn problemów zdrowotnych.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s